Biuro (sandbox) Dr_Blackpeace

Ostatnia edycja starego sandboxa: wersja strony: 1494, ostatnia edycja: 21 Jan 2017, 12:52

Na zawsze pozostanie w naszej pamięci

ocena: 0+x

Identyfikator podmiotu: SCP-PL-135

Klasa podmiotu: Euclid Bezpieczne

Specjalne Czynności Przechowawcze: SCP-PL-135 przechowywany jest w Ośrodku 15. Nie zastosowano specjalnych procedur w aspekcie budowy przechowalni SCP-PL-135, natomiast obiekt umieszczony jest na krótkim torowisku odpowiadającym długości wagonu. Pomieszczenie jest stale monitorowane przez kamerę bezpieczeństwa, a drzwi pomieszczenia zostały dodatkowo wzmocnione przed próbami wyważenia lub uszkodzenia ich podczas aktywacji obiektu. Ponadto, nie należy wykonywać żadnych testów na krótko przed czasem manifestacji, chyba że zgodnie z dokumentem TST-135 (unieważniony podczas aktualizacji procedur) takowe działania zostały wcześniej zaplanowane i zaakceptowane.

Obiekt został przeniesiony do Technicznego Ośrodka Badawczego 37. Poszczególne elementy SCP-PL-135 zostały rozdzielone i przechowywane są osobno.

Wagon z jednostką zasilającą został umieszczony na bocznicy w hangarze kolejowym Ośrodka. Oprócz podstawowych zabiegów konserwacyjnych wykonywanych w razie potrzeby, nie zaplanowano innych czynności wobec obiektu.

SCP-PL-135-T oraz I umieszczone są obecnie w sąsiadujących pomieszczeniach przechowawczych. Obiekty umieszczono w dedykowanych sarkofagach przechowawczych. Przeprowadzanie eksperymentów może odbywać się jedynie w przypadku zapewnienia wymaganych środków bezpieczeństwa, zawartych w dokumencie TST-135-w.a.

Opis: SCP-PL-135 jest zbiorczym określeniem instalacji elektromechanicznej umieszczonej wagonie o rozstawie kół przystosowanym do poruszania się po trasach o prześwicie 1435 milimetrów [mm]. Wysokość wagonu, poczynając od poziomu torowiska, wynosi 3,6 metra [m], długość 7 metrów [m], szerokość 1,8 metra [m]. Kadłub o kształcie bryły trapezoidalnej został złożony z zespawanych ze sobą stalowych blach grubości 10 milimetrów [mm]. Na przedniej stronie dłuższych ścian bocznych kadłuba widnieją dwa naprzeciwległe otwory o kształcie prostokąta o szerokości 2 metrów [m] i wysokości 2,5 metra [m]. otwory te prowadzą do swego rodzaju przedsionka, wewnątrz którego znajduje się właz o wymiarach 1,5 x 1 metra [m], prowadzący do wnętrza wagonu.

Wnętrze obiektu niemal w całości zajęte jest przez jednostkę zasilającą, składającą się z połączonych szeregowo-równolegle baterii ogniw galwanicznych nierozpoznanego typu, jednakże bliskich wyczerpaniu. Wartość napięcia zmierzonego na przewodzie wyjściowym wynosi 110 woltów [V]. Wszystkie przewody znajdujące się w wagonie zostały wykonane z miedzianej linki, umieszczonej w izolacji z gumy oraz powłoce z tekstylnego materiału konopnego. Niewielki układ ruchomych styków został umieszczony na wyprowadzeniu z jednostki zasilającej; układ podłączony jest do mechanizmu zegarowego, zasilanego z osobnej, stosunkowo mniejszej baterii identycznych ogniw galwanicznych. Mechanizm w czasie zmierzonym na 7 godzin, 14 minut i 29 sekund powoduje powtarzalne zamykanie styków oraz powtórne ich otwarcie po upływie 8 minut.

Wagon wykazuje znaczne oznaki upływu czasu. Należy do nich zaawansowana korozja elementów metalowych, z czego najbardziej tych narażonych na działanie czynników atmosferycznych. Pomieszczenie jednostki zasilającej jest również zaśniedziałe, lecz w znacznie mniejszym stopniu. Z powodu braku konserwacji doszło do uszkodzenia mechanizmu zegarowego, powodując jego rozregulowanie. W wielu miejscach kadłub wagonu wykazuje oznaki ostrzału z broni palnej i oddziaływania nań wysokiej temperatury. Okolice włazu wejścia do jednostki zasilającej posiadają charakterystyczne wgłębienia, odpowiadające nagłemu i kilkakrotnemu oddziaływaniu na nie wyjątkowo dużej siły.

Wewnątrz znajdującego się w konstrukcji wagonu przedsionka odkryto trzy humanoidalne obiekty, podłączone do swego rodzaju rozdzielni przyłączonej do wyprowadzenia przewodu z jednostki zasilającej. Obiekty zostały desygnowane jako SCP-PL-135-T, I oraz L. Humanoidy te są maszynami zdolnymi do swobodnego poruszania się, jednakże nie na odległość większą jak 10 metrów od rozdzielni. Oddalanie się od wagonu zapewnione jest przez istnienie w opisywanej rozdzielni trzech niezależnych rolek zdolnych do samoczynnego zwijania się, na których to zwinięte są przewody zasilające maszyny. Powłoka płócienna, jaką owinięte są przewody, wykazuje oznaki oddziaływania nań otwartego płomienia; równoważnym powodem zrozumiana może być obecność nadtopionej gumowej izolacji.

Podstawowym elementem konstrukcyjnym każdej z humanoidalnych maszyn jest egzoszkielet z lekkiego i wytrzymałego stopu metalicznego. Wewnątrz tej konstrukcji zamontowane zostały podstawowe elementy mechaniczne i elektryczne, pozwalające na funkcjonowanie maszyn w ich własnym zakresie. Poszczególne instancje posiadają charakteryzujące je różnice techniczne.

Instancja SCP-PL-135-T odznacza się brakiem stałej osłony egzoszkieletu, który został okryty czarną, jedwabną, potarganą i nadpaloną w wielu miejscach płachtą przymocowaną na częściach udowych i ramieniowych dokładnie nad zgięciami ruchowymi stawów. Do kolejnych cech należy znaczna wysokość obiektu wynosząca 2,4 metra [m], z czego sama część szyjna jest długości 30 centymetrów [cm], oraz głowa stylizowana na ludzką czaszkę pozbawioną żuchwy. W oczodoły wmontowane zostały dwie żarówki o czerwonych bańkach. Na podniebieniu znajduje się membrana głośnika, z którego podczas aktywacji maszyny w nieregularnych odstępach czasu wydobywa się mechaniczny odgłos o natężeniu ~80 decybeli [dB], przypominający ryk. Palce humanoida zostały zastąpione stalowymi ostrzami o łukowatym kształcie, noszącymi ślady użytkowania. Egzoszkielet maszyny został zmodyfikowany i rozbudowany w sposób umożliwiający szybkie, płynne i skoordynowane poruszanie się. W momencie dostarczenia napięcia obiekt jest niezwykle agresywny — dąży do najwyraźniej nieuzasadnionego zamordowania każdej osoby w pobliżu.

Obiekt SCP-PL-135-I pokryty jest w całości ciemnobrązowymi, ceramicznymi izolatorami energetycznymi stanowiącymi okrycie egzoszkieletu. Sam korpus 135-I jest szeroki na 70 centymetrów [cm] średnicy; maszyna nie posiada głowy, wysokość obiektu wynosi 1,5 metra [m]. Karbowane okrycie z czarnej gumy znajduje się na stawach obiektu. W oczekiwanym umiejscowieniu dłoni podmiot posiada pojedynczą stalową kulę, proporcjonalną do szerokości ludzkiej dłoni. Obiekt wyróżnia obecność układu elektrycznego zmieniający napięcie stałe w sinusoidalnie przemienne, dodatkowo zwiększając jego wartość do 12 000 [V]. Podmiot posiada osobny układ odpowiednio izolowanych przewodów podłączonych bezpośrednio do kul na końcu ramion. Podobnie jak podmiot 135-T, 135-I z nieznanej przyczyny zawsze dąży do uśmiercenia każdej osoby w pobliżu, wykorzystując do tego porażenie prądem elektrycznym poprzez dotknięcie ofiary kulą pod napięciem. W stanie pierwotnym obiekt, ze względu na wysoką wagę spowodowaną przez obecność izolatorów, poruszał się w sposób niezwykle powolny. Dla celów badawczych izolator z korpusu został usunięty, co pozwoliło na poznanie budowy wewnętrznej 135-I, jednocześnie zwiększając jego ruchliwość.

Niewiadomym jest, w jaki sposób opisane obiekty rozpoznają obecność osób w swym otoczeniu, a także w jaki sposób są w stanie precyzyjnie omijać przeszkody. Zachowania, jakie prezentują, sugerowałyby na istnienie funkcjonalnych elementów rejestrujących obraz i dźwięk, jednakże oględziny techniczne nie wykryły ich obecności.

Obiekt SCP-PL-135-L został zbudowany z elementów plastikowego manekina o męskiej budowie ciała, przez co jego wymiary i proporcje odpowiadają ludzkim. Głowę obiektu stanowi starodawna klatka latarni gazowej pozbawiona oszklenia. W spodniej części klatki umieszczony jest uszkodzony wkręt gwintowany na komercyjną żarówkę typu E27. Miejsca stawów są pozbawione plastikowej obudowy, która została zastąpiona konopną tkaniną, podobną do okrywającej przewód zasilający. Obiekt charakteryzuje się najbardziej skomplikowanym układem elektronicznym, w którym odnaleziono również elementy charakterystyczne dla składających się na dzisiejsze komputery. Dłonie obiektu są wykonane w sposób umożliwiający bardzo precyzyjne manipulowanie narzędziami. Zachowanie 135-L jest nierozpoznane, gdyż jako jedyny pozostaje nieaktywny mimo podania napięcia. Jedyną reakcją jest charakterystyczne buczenie z wnętrza korpusu. Badania techniczne wykazały zaawansowane uszkodzenie wielu elementów elektronicznych, przepalone przewody oraz uszkodzenie siłowników prawej ręki. Zewnętrznym defektem jest skrajne zużycie komponentów dłoni obiektu, wliczając w to nadpalony plastik na palcach.

Suplement do opisu (z dnia 9 grudnia 2017): Krótko po rozpoznaniu sposobu działania obiektu humanoidy zostały odłączone od głównej jednostki zasilającej. Spowodowało to równocześnie zaniechanie zagrożenia wiążącego się z cyklicznym załączaniem maszyn. Obiekt został przemianowany do klasy Bezpieczne, z nadanej podczas pozyskania i wstępnego zabezpieczenia klasy Euclid.

Poszczególne elementy instalacji, tj. wagon oraz roboty zostały rozdzielone i przeniesione do Technicznego Ośrodka Badawczego 37. Pozwoliło to również na ułożenie nowych Specjalnych Czynności Przechowawczych, gdyż zbędne stało się zapobieganie atakom ze strony agresywnych obiektów.

Każdy z elementów konstrukcji badany jest z osobna, natomiast uruchamianie i wyłączanie maszyn zostało zaimplementowane w sposób zdalny i całkowicie kontrolowany.

Notatka: Bazując na stanie technicznym obiektu, jestem w stanie pewnie stwierdzić, że 135 padł ofiarą ataku lub napaści. Ktokolwiek lub cokolwiek miało styczność z obiektem, zależało mu na dostaniu się do ogniwa zasilającego. Ale to wydaje się przeczyć prawą zdrowego rozumowania: na miejscu napastnika zniszczyłbym przewody zasilające roboty. Wtedy nie byłoby potrzeby forsowania włazu. Po prostu napastnik zadał sobie wiele zbędnego trudu. A same roboty wydaje się, miały czynny udział. Podczas, gdy ten z ostrzami zapewne atakował napastników, manekin chciał ugasić ogień ręcznie. Pewnie stąd nadpalenia na dłoniach. Jak widać, oberwało mu się za to tak, że został uszkodzony. Ale nie widać żadnych uszkodzeń powłoki zewnętrznej. Wydaje mi się, że L różni się od pozostałej dwójki. Oni są maszynami zniszczenia, podczas gdy ten nie został stworzony do takich celów. Jedyne, co ma, to dobrą elektronikę i zwinne palce. Nie daje mi to spokoju. Musimy naprawić "elkę". — Kierownik techniczny A. Wrzos


Dnia 2 stycznia 2018 roku SCP-PL-135-L został przeniesiony do Warsztatu C. Sprawozdanie z przeprowadzonych działań zostało zawarte w osobnym dokumencie (Dokument 135-G).


5 maja 2018 roku zakończono pomyślnię naprawę SCP-PL-135-L. Podczas próbnego załączenia maszyny doszło do nieoczekiwanego wydarzenia, które od razu pozwoliło przybliżyć charakter obiektu i zaplanować wstępne czynności wobec niego samego.

Suplement do opisu SCP-PL-135: Opis obiektu 135-L

Odkrytym zostało nieznane dotąd zachowanie SCP-PL-135-L. Obiekt, podobnie jak pozostałe dwie maszyny, wykazuje nadnaturalne zdolności postrzegania otoczenia. Sposób i prędkość poruszania są jest niemal identyczne do zwykłego człowieka. Obiekt cechują zdolności manualne, co przeświadcza poprzez umiejętność posługiwania się narzędziami wszelkiego rodzaju, oraz operowanie drobnymi przedmiotami. Obiekt jest również zdolny do pisania, co jest równocześnie jego sposobem na komunikowanie się. Podmiot najwyraźniej doskonale zna język polski, aczkolwiek posługuje się dialektem i gramatyką charakterystyczną dla lat 20 XX wieku. Ponadto wykazuje znajomość podstawowych zwrotów języka niemieckiego. Pismo, jakim posługuje się obiekt, jest dokładne i estetyczne, mimo iż on sam operuje danym narzędziem piśmienniczym z ponadnormalną szybkością.

SCP-PL-135-L jest rozumny i świadomy swojej egzystencji. Wykazuje maniery odpowiednie dla dobrego wychowania i pochodzenia z wyższych warstw społecznych. Będąc skorym do wpółpracy, udzielił personelowi Fundacji wielu istotnych informacji. Obiekt wykazuje oznaki odpowiednie dla lekkiego załamania psychicznego, które, jak sam twierdzi, wywodzą się z "nostalgii za dobrym czasem minionym". Z opowiadanych przez obiekt przeżyć, Fundacja odkryła istnienie konkretnej osobistości, oznaczonej jako PoI-135-1-18, nazywanej przez podmiot "Konstruktorem", czasem stosując wobec niej tytuł "Wielki". Osobistość ta jest najwyraźniej twórcą SCP-PL-135. Obiekt podzielił się również informacjami dotyczącymi swojej dawnej egzystencji, wraz z "Konstruktorem", oraz odnoszącymi się do pozostałych dwóch humanoidów, wobec których obiekt wykazuje swego rodzaju troskę.

Pozostałe informacje zawarte są w Dokumencie 135-K oraz logach przesłuchań.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License