Biuro (sandbox) Dr_Blackpeace
Rzeczy do napisania
RE Okręty Lądowe
Luminancja
Hub Kanonu o WK
SCP o Dzwonie
Wiwisekcja
Masakra w 63
Dossier Strefy 63
Hub kanonu Strefy 63
Łapanka dla Strefy 63
Rewrite Wibrującego
Żywy Czołg
Plan na 2023
Here is a place for your title Click me to edit ! false

Niewidzialny świat grzybów poza nami żyją niewidzialne grzyby o grzybo ludzie którzy egzystują w tajemnicy

Specjalista ds. Przesłuchiwania

Terminatorzy, spece od terminacji

Winda jako sen fundacyjnych

Czujniki aparatury pomiarowej zakrzywienia i stabilizacji czasoprzestrzeni wraz z detekcją głównej centrali monitoringu rzeczywistości w Strefie Wykluczenia PL-0

Samochód zatrzymał się niepostrzeżenie w pobliżu zjazdu na boczną, ziemistą drogę. W zaroślach nieopodal widoczny był ruch.

Mężczyzna ostentacyjnie oblizywał się po wargach, aż ślina skapywała po brodzie. Nieco niżej ciemnowłosa kobieta ubrana w obcisłą spódniczkę i krzykliwe kozaki do kolan na niezbyt praktycznym obcasie intensywnie dokonywała aktu seksu oralnego. Mężczyzna jęknął na cały głos, po czym jego wyraz twarzy zmienił się na sugerujący zaspokojenie. Dziewczyna odsunęła się od sterczącego, pulsującego przyrodzenia pokrytego śliną i czerwoną szminką z brokatem, po czym splunęła w bok porcją białej, gęstej zawiesiny.
— Te kurwa, a dzieci w Afryce głodują! — krzyknął mężczyzna.
— Z połykiem dodatkowo płatne, reklamacji nie ma. — odpyskowała dziewczyna.
— Osz…
— Przepraszam państwa. — odezwał się nieznajomy, męski głos, należący do nienagannie ubranego mężczyzny, nonszalancko zbliżającego się do parki. — Sądzę, że nie przeszkadzam państwu w niczym ważnym. Ależ proszę się nie peszyć, spokojnie, niech pan nie chowa tak szybko tej serdelki, bo widziałem dziewczyny z większym przyrodzeniem.
— Masz jakiś problem, cudaku? — zdenerwował się mężczyzna.
— Ależ bez zbędnych utarczek, po co te nerwy. Przyszedłem jedynie poinformować, iż otrzymał pan pracę.
— Pracę? Co za pracę, co ty pierdolisz?
— Prostą, łatwą i przyjemną. Będzie mógł pan sobie pozwolić na większe luksusy niż szybkie stosunki oralne z lokalnymi kurtyzanami. Z wyrazami szacunku, szanowna pani. — mężczyzna ukłonił się w stronę speszonej i zaskoczonej dziewczyny. — jedyne co pan musi zrobić, to podejść ze mną do tego oto samochodu celem dokończenia formalności. — wskazał na vana, który niepostrzeżenie podjechał w pobliże zgromadzenia. — Oczywiście szanowna pani również może skorzystać z oferty.
Dziewczyna nie odpowiedziała, mężczyzna stał jak wryty, nie do końca rozumiejąc sytuację.
— To jakiś podstęp, jesteś z psiarni? Spadaj, nigdzie nie idę, nie macie podstaw żeby mnie zgarnąć.
— Zakładam, że nie jestem funkcjonariuszem policji, jednak od razu wspomnę, że niewiele panu pomogą.
— Słucham?
— Panie Aleksandrze Walewski, zakładam że pana stan materialny nie poprawił się ostatnio? Mieszkanko zaraz trzeba oddać, bo nie ma jak opłacić? Rączki do pracy się nie kalą? A jak rodzinka, chyba nie jest pan zbytnio zaangażowany w kontakty familijne?
— Skąd ty to… Kim ty kurwa jesteś?
— Jestem twoim starym i wróciłem z mlekiem. Chłopaki, brać go.
Mężczyzna nawet nie zdążył wykonać kilku kroków, gdy sztywny zaorał nieogoloną gębą o glebę, przecinając sobie brodę o wystające szkło. Paralizator zadziałał błyskawicznie. Dwóch mężczyzn podbiegło do obezwładnionego, po czym jeden wykonał zastrzyk. Mężczyzna zwiotczał i został zaciągnięty byle jak do środka samochodu. Obserwująca to dziewczyna dopiero teraz zorientowała się, co się dzieje, po czym podjęła próbę ucieczki. Wielkie szpilki spowodowały, że również pocałowała Matkę Ziemię.
— Za dużo widziała.
Mężczyzna podszedł do próbującej wstać dziewczyny, po czym przygniótł jej butem pierś, aż krzykła z bólu.
— Szkoda, taka śliczna dziewczyna, a tak skończyła. Wróżę ci lepszą przyszłość, bo jesteś jeszcze młoda i zasługujesz naprawdę na lepsze życie, niż obciąganie gały byle jakim typom. — powiedział mężczyzna, po czym psiknął czymś prosto w twarz dziewczyny. Momentalnie straciła przytomność.
— Bierzcie ją. Odwieziemy ją na najbliższy przystanek. Przywiązaliście już go? To jedziemy.

Ostatnia edycja starego sandboxa: wersja strony: 1494, ostatnia edycja: 21 Jan 2017, 12:52

Na zawsze pozostanie w naszej pamięci

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Possum_Park_Bunker_8a.jpeg

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rura_Crookesa

https://fr.wikipedia.org/wiki/Automate_m%C3%A9canique#/media/File:Complimentarius-face_Bremen-16th_century.jpg

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Mummy_UM-E_Smith.JPG




ocena: 0+x




=== Raport Ekspedycji ===


Identyfikator
O37/S37-293-X
Podmiot główny
Obiekty Theta Rho-2/OΘΡ-II
Opracowanie
XXXXXXXXXXXXXXX
Przewidywany poziom zagrożenia
Nieokreślony [?]


▬▬▬════ Przedmowa ════▬▬▬

Podczas prowadzenia eksploracji badawczych związanych z obiektem SCP-PL-293 doszło do incydentu stwarzającego nieprzewidziane i szczególne zagrożenie bezpieczeństwa załogi pojazdu. Wykonywaniu Piątej Eksploracji zakłócił niespodziewany atak Pogorzelców, czego następstwem było podjęcie zbrojnych działań defensywnych przez zespół ekspedycyjny.

Zwycięstwo zostało odniesione przez personel Fundacji, jednak nie zależało ono od bohaterskiego oporu czwórki załogantów SCP-PL-293, lecz nieoczekiwanej manifestacji gromady obiektów, które nigdy wcześniej nie zostały zarejestrowane wymiarze Theta-Rho-14. Obiekty te pojawiły się na linii horyzontu, aby następnie szybko i postępująco zmniejszać dystans między sobą a lokalizacją przebywania personelu, zmuszając grupę do podjęcia się natychmiastowej ewakuacji.

Obiekty zarejestrowane na nielicznych materiałach do złudzenia przypominają pierwszowojenne okręty wojenne typu pancernik w charakterystycznym szyku liniowym, przemieszczające się bez widocznych problemów po suchym lądzie. Podmioty dokonywały nieustannie emisji donośnych dźwięków, przypominających charakterystyczne odgłosy Molochów, w tym przypadku odznaczające się pełną synchronizacją i swego rodzaju melodyjnością. Krótko przed nastąpieniem teleportacji SCP-PL-293 kamera wystawiona na wizjer pojazdu ukazała kadłub jednego z obiektów, niszczący doszczętnie ruiny miejscowości, w której stacjonował oddział.

Podczas kolejnych, bardziej zorganizowanych zarówno pod względem technologicznym jak i logistycznym badań wymiaru związanych ze zbudowaniem Prowizorycznej Strefy Wymiarowej PL-37 nigdy nie doszło do żadnej kolejnej formy konfrontacji ani obserwacji tajemniczych obiektów, również studiując historię alternatywnego świata nie odnaleziono jakichkolwiek informacji mogących poświadczyć o egzystencji podmiotów. Biorąc pod uwagę szczególne właściwości obiektów oraz ich ogólną charakterystykę zaistniała potrzeba dokonania badań związanych z ich egzystencją.

W związku z powyższym stanem rzeczy, Fundacja zadecydowała o przeprowadzeniu prób prowokacji, mających na celu wywołanie manifestacji obiektów OΘΡ-II, zwanych nieoficjalnie "Okrętami Lądowymi".



▬▬▬════ Próby konfrontacji ════▬▬▬

Poniżej zostały przedstawione wszystkie zrealizowane plany operacyjne, mające na celu wywołanie manifestacji Okrętów Lądowych. Ze względu na istniejące zagrożenie ze strony Molochów, które mogą zostać nieplanowanie przywołane w pobliże Prowizorycznej Strefy Wymiarowej PL-37 zostało opracowane specjalne Urządzenie Odstraszające AKS-33 "Grzmot", składające się z systemu akustyczno-świetlnego o dużej mocy znamionowej wykorzystanych urządzeń. AKS-33 umieszczono zarówno w strategicznych punktach placówki na wyznaczonych do tego konstrukcjach, znajdujących się na podwyższeniach, jak również jego mobilna wersja na podwoziu gąsienicowym została zastosowana w przypadku operacji polowych zarówno dla Operacji Prowokacyjnej, jak i dla innych, większych ekspedycji.

▬▬▬════ Operacja "Powtórka" ════▬▬▬

Pierwszą podjętą próbą prowokacji było odtworzenie warunków Incydentu, jakiego doświadczyli członkowie Ekspedycji SCP-PL-293 podczas ostatniej wyprawy. Ponieważ do dnia dzisiejszego nie zdołano dokładnie ustalić lokalizacji Incydentu, Fundacja nie jest w stanie pozyskać znajdującego się w tamtejszych ruinach dzwonu, którego nietypowe właściwości są podejrzewane o zjawisko anomalne, mogące w dowolny sposób wpłynąć na wywołanie manifestacji Okrętów Lądowych, a który mógł również zostać prawdopodobnie zniszczonym pod wpływem wspomnianych podmiotów.

Przeprowadzono trzy scenariusze, mające odtworzyć warunki Incydentu:

Scenariusz Pierwszy: Podejrzewając dźwięk dzwonu za możliwą przyczynę manifestacji zadecydowano o zbudowaniu specjalnej konstrukcji wsporczej pełniącej rolę dzwonnicy. Dla celów Operacji zadecydowano o odlaniu dzwonów kolejno o wadze: 500 kilogramów, 1 tony, 10 ton, 25 ton. Wniosek o stworzenie instrumentu o wadze 50 ton został odrzucony ze względu na rozmiar Bramy jak i przystosowanie techniczne konstrukcji przejścia międzywymiarowego, mogącego zostać uszkodzonym pod ciężarem obiektu wraz z przenośnikiem.

Przebieg i skutki: Dzwony zostały przetransportowane do wyznaczonego miejsca, po czym przystąpiono do rozpoczęcia prowokacji. Poczynając od najmniejszego dzwonu, załączano urządzenie rozruchowe wprawiające w ruch instrumenty, każdorazowo na czas jednej godziny. Dzwon 500 kilogramowy nie wywołał żadnej reakcji. Następne 2 instrumenty wywołały zainteresowanie lokalnych grup Pogorzelców, obserwujących z daleka poczynania Fundacji. Załączenie dzwonu 25 tonowego spowodowało po około 40 minutach manifestację pojedynczego Molocha, który został skutecznie odstraszony przez AKS-33. Scenariusz Pierwszy został uznany za niepowodzenie.

Scenariusz Drugi: Wykorzystując urządzenia audio dużej mocy postanowiono odtworzyć przygotowane wcześniej nagranie prawdziwej potyczki zbrojnej z wykorzystaniem broni palnej. Przygotowano również drugą wersję nagrania, z komputerowo wkomponowanym dźwiękiem bicia dzwonu. Każdy z materiałów odtworzono w pętli z czasem trwania 3 godzin każde. Żadna z prób nie wywołała oczekiwanego efektu, z wyjątkiem manifestacji 4 Molochów, odstraszonych przez AKS-33.

Scenariusz Trzeci: Wykorzystując grupę 7 członków personelu klasy D zadecydowano o przeprowadzeniu prawdziwej potyczki z Pogorzelcami w wyznaczonym miejscu, kilometr od Strefy Pl-37. Przygotowując odpowiednie stanowisko defensywne personel Fundacji doprowadził do udanego rozjuszenia okolicznych grup Pogorzelców, którzy w liczbie 21 osobników zaatakowali oddział Klasy D, wyposażony w treningową broń palną. Oddział pomimo posiadania broni niezdolnej do zabijania zdołał bronić się przez następne 10 minut, wbrew założeniom uśmiercając 6 Pogorzelców. Próba została uznana za niepowodzenie, natomiast w miejscu przeprowadzanej prowokacji zdetonowano ukryty ładunek wybuchowy, który skutecznie uśmiercił pozostałych na miejscu osobników.

Notatka: Po pierwsze: To było niepotrzebne. Po drugie, wiadome było, że ci kolesie nie dadzą rady. Po trzecie: widziałem, jak wkurwiliście Pogorzelców. To było bardzo skuteczne, ale na litość boską, nie róbcie tego więcej. — Dr Rzecki

▬▬▬════ Operacja "Światło i Dżwięk" ════▬▬▬

Druga podjętą próbą prowokacji było wykorzystanie pneumatycznego urządzenia akustycznego dużej mocy oraz emitera laserowego. Dla każdego przewidziano i wykonano następujące scenariusze:

Scenariusz Pierwszy: Przygotowane pneumatyczne urządzenie akustyczne zostało zaprojektowane na podstawie konstrukcji i mechanizmu nautofonu, jednak z kilkukrotnie zwiększoną mocą znamionową, przekładającą się na zwiększenie zasięgu fali dźwiękowej i samej głośności wydobywanego sygnału. Urządzenie zostało osadzone na obrotowej platformie przygotowanej na dachu Strefy PL-37. Ze względów technicznych dźwięk mógł być wydawany przez 15 sekund w okresach co 30 sekund na przygotowanie kolejnego strzału. Po uruchomieniu mechanizmu, urządzenie nadawało sygnał we wszystkich kierunkach, wykonując pełny obrót w czasie 5 minut. Co interesujące, wydawany dźwięk powodował widoczne zaniepokojenie Pogorzelców, którzy widziani z Posterunków Obserwacyjnych oddalali się znacząco od zabudowań Strefy. Wartym uwagi jest również fakt, iż urządzenie nie wywołało zainteresowania Molochów. Pomimo prowadzenia czynności prowokacyjnych przez następne 2 godziny nie zdołano doprowadzić do manifestacji Okrętów Lądowych.

Scenariusz Drugi: Na platformie pozostałej po poprzedniej próbie umieszczono emiter laserowy wysokiej mocy, zdolny do wytworzenia wiązki o długości wielu kilometrów. Analogicznie do Scenariusza Pierwszego, uruchomiony emiter był wprawiony w ruch obrotowy celem wysłania wiązki laserowej we wszystkich kierunkach. Po 4 godzinach braku jakiejkolwiek reakcji zewnętrznej urządzenie wyłączono, a próbę uznano za nieudaną.

▬▬▬════ Operacja "Trinity II" ════▬▬▬

W związku z niepowodzeniem wszelkich przeprowadzonych prób wywołania manifestacji Okrętów Lądowych, włączając w to znaczące środki finansowe, logistyczne i materialne jakie użyto w całości Projektu zadecydowano o podjęciu ostatniej próby prowokacyjnej.

Uzyskując odpowiednie zezwolenia wraz ze sprowadzeniem do Strefy PL-37 odpowiedniego sprzętu oraz przeszkolonego personelu z innych placówek Fundacji ostatecznie zostało umożliwione wykorzystanie ładunku jądrowego w wymiarze Theta-Rho-14.

Ponieważ jest to pierwsze tego typu przedsięwzięcie w tym wymiarze, przede wszystkim obawiano się wpływu fizyki Bramy na materiały promieniotwórcze, mające posłużyć do konstrukcji bomby nuklearnej, którą to zdecydowano zbudować w częściach, mającymi być następnie kolejno przetransportowanymi do Strefy PL-37 i w niej złożone w całość. Wykonując kilka testów nie stwierdzono żadnego wpływu przejścia międzywymiarowego na pluton i uran wzbogacony. Moc ładunku jądrowego ustalono na 20 kiloton.

Przebieg: 12 kilometrów od Strefy PL-37 zbudowano stanowisko będące ustalonym punktem zero dla detonacji ładunku. W eskorcie zbrojnego oddziału reagowania ładunek został przetransportowany na miejsce testu i umieszczony na podwyższonej platformie. Pomyślnie zamontowano sprzęt monitorujący i detonator. Ze względu na najlepsze przewidywane efekty eksplozji detonację zaplanowano na porę nocną.

Kilkanaście minut przed detonacją kamery monitorujące zarejestrowały aktywność grupy Pogorzelców, która podeszła do platformy, obserwując znajdujący się na niej ładunek. Konstrukcja budowli uniemożliwiała wejście na szczyt, mimo to osobniki podejmowały próby dosięgnięcia do ładunku.

Detonacja nastąpiła zgodnie z planem. Błysk eksplozji był doskonale widoczny ze Strefy PL-37, natomiast fala uderzeniowa dotarła po kilkunastu sekundach. Powstały grzyb atomowy oświetlał okolicę wraz z warstwą chmur, która, jak się okazało, uległa przerwaniu nad okolicą eksplozji, po raz pierwszy w historii badań Theta-Rho-14 odsłaniając czyste niebo. Załączono aparatury obserwacyjne i pomiarowe, po czym rozpoczęto oczekiwania manifestacji. Wstępnie nie określono ram czasowych czuwania.

Krótko o świcie, od strony wschodu zarejestrowano wyłaniające się zza horyzontu trzy sylwetki masywnych obiektów, przypominających okręty wojenne.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License