Dom Anomali
ocena: 0+x

Identyfikator podmiotu:
SCP-PL-234 

Klasa podmiotu:
Keter

Specjalne Czynności Przechowawcze:
19 m od obiektu ma znajdować się ogrodzenie (wszystko co znajduje się w wewnątrz ogrodzenia od teraz nazywa się strefą 23) oraz ochroniarze.

Opis:
SCP-PL-234 to stara fabryka niemieckich czołgów i zaopatrzenia składająca się z 4 segmentów. (hala z linią produkcyjną czołgów 10m x 25m, magazyn zaopatrzenia typu: radia, bandaże, granaty 10m x 12m, hala z linią produkcyjną zaopatrzenia 7m x 10m, biuro i szatnie dla pracowników 5m x 7m.wszystko łączone dwumetrowymi korytażami)

Notatka
(Usunięty artykuł z gazety)

(Wszystkim dziennikarzom i milicji przeszukującej tamte tereny podano środek amnezyjny typu A)

Grupka ludzi znalazła opuszczoną fabrykę niedaleko ███████

PO TYM WYDARZENIU PROSIMY ABY NIKT NIKT NIE ZBLIŻAŁ SIĘ DO TAMTEGO MIEJSCA! 

Grupka kolegów udało się do tego przerażającego miejsca lecz powrócił tylko jeden, gdy milicja weszła do fabryki nie znalazła żadnych ciał.

Po rozmowie z jednym z ocalałych członków wyprawy dowiedzieliśmy się że znikali jeden za drugim, sekundę za sekundą, niestety zmarł dwa dni po rozmowie na nieznaną dotychczas dla ludzkości chorobę.

Incydent 01:
Do strefy 23 przybyła jednostka operacyjna "kadrowy zgon"
Po wejściu do fabryki od strony biura i szatni ujrzeli że ktoś siedzi w biurze przy biurku, jednak gdy tam weszli nikogo nie znaleźli. Przechodząc do kolejnego pomieszczenia (hala z linią produkcyjną maszyn) pierwsze co rzuciło im się w oczy to trzy stojące przy wyjściu niemieckie czołgi (panzer II) celujące centralnie w nich. Nagle jedna z maszyn wystrzeliła cały magazynek w stronę grupy operacyjnej (zginęło: 3 pozostało: 15). Dowódca rozkazał obejście czołgów i sprawdzenie czy nikogo nie ma w ich wnętrzach. "Pusto, Pusto, Jest kartka" te słowa po chwili usłyszał dowódca, odpowiedział "przeczytać".
Kartka którą znalazł Kz 13:

"Jeśli jesteście martwi, zostawimy was,

Jeśli zostawicie nas, zostaniecie martwi."

Pomimo to dowódca rozkazał dalsze przeszukiwanie  budynków.
Magazyn stał zupełnie pusty więc przeszli dalej, wchodząc do drugiej hali usłyszeli stukanie, pukanie i dziwne odgłosy. Ujrzeli 2m czarną postać z białymi ślepiami i 30 cm białym językiem która powoli poruszała się w ich kierunku (SCP-PL-234-01).
Rozkazano natychmiastowy odwrót przez wyjście od strony szatni i biura.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License