Oliwier Miodun 1
ocena: 0+x

Identyfikator podmiotu: SCP-PL-175

Klasa podmiotu: Bezpieczne

Specjalne Czynności Przechowawcze: SCP-PL-175 należy przechowywać w pomieszczeniu o rozmiarze dwunastu metrów2 zrobionego z betonu, pomieszczenie powinno mieć temperature między 0° a 5° Celsjusza.

Pomieszczenie powinno mieć zamontowane dwie kamery nagrywające dźwięk oraz możliwości nagrywania w kompletnych ciemnościach rozmieszczonych w rogach pomieszczenia i zabezpieczonych przed zniszczeniem.

Obiekt należy karmić dwa\ razy dziennie zwykłą karmą dla psów o smaku i zapachu innym niż indyka.

Opis: SCP-PL-175 to obiekt wyglądający jak czarny pies rasy chart, bez sierści, którego odnóża mają wysokość dwóch i trzech █████████ metra.
Obiekt nie wydaje się być agresywny w stosunku do ludzi [ZMIENIONO W DODATKU 3] jednak reaguje agresywnie na kości o zapachu indyka.
SCP-PL-175 zazwyczaj siedzi jak zwykły pies i mamrocze coś pod nosem w języku ███████████ lub chodzi po pomieszczeniu w kółko.

Do tej pory zabezpieczono tylko dwa takie obiekty, w Polsce oraz w █████████ z czego obydwa znajdują się w polskim ośrodku.

[ZMIENIONO] Oczekiwanie na decyzję członka rady O5 o przeniesieniu jednego z obiektów.


Pierwsza próba kontaktu z SCP-PL-175

Przesłuchiwany: SCP-PL-175 (oznaczony dalej jako SCP)

Przesłuchujący: dr. Wiktoria K████ (oznaczona dalej jako WK)

Wstęp: (przesłuchanie odbyło się w pomieszczeniu przechowawczym obiektu)

<Początek logu, 01.01.20██, godz. 19:32>
(Tłumaczenie z języka █████████████ gdyż tylko on przyniósł rezultat, wcześniej próbowano rozmów w językach: polskim; angielskim; francuskim; niemieckim; afrykańskim oraz hiszpańskim)

WK: Witaj, chciałabym z Tobą porozmawiać, zgadzasz się?

SCP: (ledwo słyszalny szept, lekko zestresowany ton) Czemu nie, możemy porozmawiać.

WK: A więc powiedz mi proszę skąd się wziąłeś?

SCP: Nie wiem tego, nie pamiętam.

WK: A co widziałeś gdy pierwszy raz cokolwiek zobaczyłeś?

SCP: Ciemność, światło, a potem coś co wy nazywacie, chyba drzywa, trawę, zimie i coś białego. (najprawdopodobniej chodziło o 'drzewa', trawę i 'ziemie')

WK: Co to było to coś białego? Jeśli pamiętasz.

SCP: Nie pamiętam, ale czuje… (obiekt brzmiał jakby czuł ogromną radość/rozkosz), że lubię to coś…

WK: Dziękuje Ci za tą rozmowę, czy mogę wyjść?

SCP: Jeśli obiecasz… że wrócisz…

WK: Zrobię co w mojej mocy.

WK opuściła pomieszczenie, a SCP zajął się swoimi normalnymi czynnościami

<Koniec logu>

Podsumowanie: przesłuchanie przebiegło pomyślnie, nikt nie został ranny, SCP nie wykazał nic dziwnego.


Drugi kontakt z SCP-PL-175

Przesłuchiwany: SCP-PL-175 (oznaczony dalej jako SCP)

Przesłuchujący: dr. Jakub ████████ oraz dr. Wiktoria K████ (oznaczona dalej jako WK)

Wstęp: (przesłuchanie odbyło się w pomieszczeniu spełniającym wymogi przechowywania obiektu znajdującym się █ piętra ██żej), przesłuchujący mieli w uchu słuchawkę połączoną z centralą)

<Początek logu, 19.02.20██, godz. 18:00>
(Tłumaczenie z języka █████████████)

dr. Jakub ████████: Witaj, przyszliśmy znowu porozmawiać z tobą, zgadzasz się?

SCP: *milczy*

dr. Jakub ████████: (agresywny ton, mimo, że dr. został poinstruowany aby zachowywać się spokojnie) Halo, przyszedłem porozmawiać, zgadzasz się?

SCP: (agresywny ton) Nie! (obiekt stał się spokojny) Będę rozmawiać tylko z tym czymś, co było u mnie wcześniej.

dr. Jakub ████████ opuścił pomieszczenie, a zamiast niego została wysłana do obiektu dr. Wiktoria K████, dodatkowa informacja w dodatku 2

WK: Witaj.

SCP: Może przejdźmy bardziej na Ty, mów mi ████.
(Nie spodziewano się, że obiekt ma imię)

WK: Chciałabym, ale nie mogę. Czy możemy przejść do pytań?

SCP: No dobrze, ale obiecaj, że porozmawiamy potem normalnie.

Poinstruowano dr. Wiktorię K████ aby zignorowała prośbę obiektu.
WK: Skąd wziąłeś się w SP██ w ████████ (miejscu w, którym znaleziono obiekt)?

SCP: Przyszedłem tam.

WK: Ale.. skąd?

SCP: Stamtąd, gdzie widziałem to białe coś…

WK: Czy potrafiłbyś narysować to coś co widziałeś?

SCP: Nie wiem co to znaczy "narysować", ale mogę to pokazać na kartce.
(Obiekt nie wiedział, że 'narysować' oznacza to samo co 'pokazać coś na kartce')

Centrala stwierdziła aby dać obiektowi kartkę i ołówek aby narysował 'białe coś', przesłuchująca była cały czas w pomieszczeniu.
11 minut później

Zrobiono kopię rysunku oraz wyostrzono kolory - rysunek w dodatku 1

WK: Ciekawe… Mogę go wziąć?

SCP: Tak, weź jako prezent.

(Doktor została poinformowana aby nie mówić o tym obiektowi)
WK: Jutro przenoszą mnie do innego ośrodka, żegnaj.

SCP: (obiekt stał się bardzo agresywny) DLACZEGO? KTO NA TO POZWOLIŁ?

[USUNIĘTO]

Do pomieszczenia wkroczyła ochrona, która wyprowadziła doktor, a obiekt został przeniesiony do swojego pomieszczenia przechowawczego po 10 godzinach.

<Koniec logu>

Podsumowanie: przesłuchanie przebiegło pomyślnie, dwóch strażników zostało lekko rannych - głównie w ████, doktor nic się nie stało, więcej informacji w dodatku 3.


O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License