Procedura X

Piątek,??.??.????
Udało mi się dowiedzieć od jednego z MFO, że dzisiaj jest piątek…ta wiedza się przyda..chyba.
Na razie wiem, że jestem podjęty czymś co nazywają "Procedurą X".
Dziennik postanowiłem pisać na poprawę nastroju.Cud, że mam ze sobą długopis.Kartkę można kupić od osób osadzonych tu przede mną. Oni mówią, że to jest coś w stylu więzienia polowego. Kilka osób zostało wysłane do pracy i nie wróciło. Tyle wiem od jakiegoś starca. Wygląda jak menel.. Możliwe ,że po paru dniach będę wyglądał jak on.

Chyba ,że te kurwy zrozumieją moje tłumaczenia typu "Jestem Doktor Szafrański, jestem tu zesłany sto procent przypadkowo!" ale wtedy po wypowiedzeniu jednego zdania już grożą ogniem..

Sobota,??.??.????
Ciekawe czy już wyprali mózg mojej żonie i dzieciom. Jakbym wrócił pewnie by powiedzieli "Kim ty kurwa jesteś?".Już przywykłem do tej myśli.Dopiero teraz zorientowałem się, że jesteśmy na terenie, gdzie niektórzy z nas zrobili domy. Tia na tym terenie jest woda, zwierzęta(hodowlane).Wszystko.Niektórzy zrobili nawet tu BARY no .. pseudo bary. sprzedają tu głownie miód i wodę. tak … nawet ule tu się znajdą.Nie wiadomo z jakiej racji niektórzy są upoważnieni do robienia zamówień na żarcie i picie.

Niedziela,??.??.????
Kończy mi się atrament.Będzie trzeba gdzieś wyhandlować.Starzec, który powiedział mi o ekspedycjach bez powrotu, ujawnił się jako Doktor Zdyga. Możliwe, że nie kłamie.
Notatki:
-Zdyga da atrament za fajki(3).
-Fajki są do kupienia od MFO.
-MFO zawsze chcą czegoś innego.

Poniedziałek,??.??.????
Atrament załatwiony.Podjebałem MFO całą paczkę.Chuj zasnął na warcie.Gdyby stało to się w naszej placówce już by go zajebali.Mam strasznie nerwowy dzień.Cały czas obawiam się, że będą drążyć temat zaginionych fajek.O jedzeniu i piciu chyba jeszcze nie wspominałem.Dostajemy paczki żywnościowe trzy razy w tygodniu.Już nawet klasa D była lepiej traktowana ,a przynajmniej karmiona.W skład paczki wchodzi:
-Jeden pierdolony ziemniak,
-Jedna marchewka,
-Jedna połówka jabłka,
-I jakieś 250 ml. najtańszego tymbarka czy innego gówna.

Wtorek,??.??.????
Mojego menelskiego kolegę zabrali dzisiaj do pracy.Wiem bo obydwoje nie mamy domu/szałasu i zazwyczaj śpimy razem pod gołym niebem pod.Mamy jeden śmierdzący kocim…albo w ogóle gównem koc.Mam nadzieje, że druha jeszcze zobaczę.Jeśli nie to koc jest cały mój.Dzisiaj zapaliłem pierwszego szluga od dwunastu lat.
Notatki:
-Coś mógłbym wymyślić np: znajdź lokum bądź zbuduj szałas ale ni chuja.Jestem już zbyt zmęczony.

Środa,??.??.????
Wrócił jebany.JEDYNY Z CAŁEJ EKSPEDYCJI!Nawet wygląda lepiej niż gdy wychodził.Gdy go pytałem odpowiadał:"Wilki całą grupę wpierdoliły ja cudem uciekłem!Nie wiarygodne ale MFO mi pomogli!"
Coś mi tu śmierdzi, ale czemu miałbym mu nie ufać?Był doktorem a dał za mało szczegółów?Niee może po prostu był w szoku, że sam mógł zginąć.może jednak pod maską przytulnego menelka kryje się morderca?Nawet jeśli to założę się że po roku tutaj też bym zdziczał.Ale tu chodzi też o moją dupę.
Notatki:
-Może lepiej przyjrzeć się postaci Zdygi?

Czwartek,??.??.????
Wstałem wcześnie.Ktoś mnie obudził bardzo czułym kopem w pysk.Po obudzeniu się wpierdolili mi wór na ryj… w sumie nie musiał to być wór ale zostańmy przy tym.Skuli mnie i zaprowadzili … gdzieś.Usiadłem zdjęli mi wór.Siedzieli tam też inni.To było auto…bus czy przyczepa od kurwa tira.
rozkuli mnie i zacząłem pisać.Teraz jadę.Podróż nie jest zła ale od tego pisania robi mi się nie dobrze.Jest tu tylko małe zielone światełko więc nie jest zbyt łatwo powstrzymać żyg.Npiszę jeszcze zdanie albo dwa ale to tyle.Nad drzwiami zauważyłem napis X-894-jkh postanowiłe………………………………………………………………………………………………….

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License