Projekt Chaos Dr.Ave

Identyfikator podmiotu: SCP-PL-xxx
Klasa podmiotu: Thaumiel
Specjalne czynności przechowawcze: SCP-PL-xxx powinien być trzymany zdala od wszelkiego życia [zmieniono] powinien być przechowywany w kapsule wypełnionej lepką cieczą złożoną z [cenzura]. Kapsuła powinna znajdować się w pomieszczeniu 5 x 5 x 3 m. Przechowalnia powinna mieć ściany z pół metrowej grubości zbrojonego żelbetonu, pokrytego od wewnątrz 15 cm warstwą diamentu. Przechowalnia powinna znajdować się minimum 500 m pod najniższą częścią placówki. Wnętrze przechowalni powinno być cały czas odcięte od światła, oraz od jakiegokolwiek dźwięku. [zmieniono] Wnętrze przechowalni powinno być stylizowane na późnośredniowieczną komnatę zamkową, lub podobną przypominającą polską komnatę królewską z XVII/XVIII, jednak bez zbytecznych ozdób. SCP-PL-xxx powinien mieć swobodną możliwość oświecania i gaszenia światła wewnątrz przechowalni, oraz możliwość kontaktu z nadzorującym go personelem w celu zgłoszenia prośby o odtworzenie dowolnego utworu muzycznego [zmieniono] zatwierdzonego utworu muzycznego przez doktora z poziomem upoważnienia 5 lub wyższym. Do przechowalni SCP-PL-xxx bezwzględnie powinno dostarczać się SCP-420-J, tak by SCP-PL-xxx miał go stały zapas. Ma to na celu ograniczenie agresywności obiektu.
Przejście z przechowalni do windy powinno być zabezpieczone wszelkimi mechanizmami wykrywającymi ruch, kamerami, termowizjerami, oraz innymi czujnikami najwyższej klasy. Dostępu do windy zarówno przy wyjściu na dole jak i na górze szybu powinno pilnować czterech ochroniarzy o upoważnieniu minimum 4. W przypadku wykrycia próby ucieczki należy odciąć szyb od reszty placówki oraz zablokować windę w górnej części szybu do uzyskania dalszych instrukcji.

Opis : SCP-PL-xxx zazwyczaj przybiera postać humanoida o wysokości dwóch metrów, o szaromatowej skórze czasem z granatowymi przebłyskami. W tej postaci posiada on skrzydła o rozpiętości od 3-5m, trzy pary symetrycznych rogów po bokach czaszki wygiętych w stronę punktu znajdującego się ponad środkiem czaszki. Posiada on również wydłużone kły i niezwykle wytrzymałe i ostre zęby, oraz długie do 30 cm szpony twardsze od tytanu, wysuwane, podobnie jak u kota. Jego oczy trudno zdefiniować, ale zazwyczaj ukazuje pionowe "kocie" szparki czerwonego koloru na te czarnego białka. Postać ta jest najprawdopodobniej najwygodniejsza dla SCP-PL-xxx jednak nie wiążąca, może on przyjąć prawdopodobnie każdą możliwą postać.

Pozyskanie: [TAJNE] Wymagane upoważnienie poziomu 5 i zgoda co najmniej 2 O5.
SCP-PL-xxx został odnaleziony w [UTAJNIONO] w 20XX roku, wewnątrz meteorytu trzykrotnie większego od normalnego człowieka. Fundacja zainteresowała się meteorytem gdyż wydzielał wysokie promieniowanie i pochłaniał całą energię życiową z pobliskich zwierząt i roślinności. Kiedy pracownicy Fundacji dotarli na miejsce obszar działania oscylował w granicach 500 metrów po ok. 6 godzinach od rozbicia się meteoru. Na miejsce został wysłany oddział badawczy złożony z 5 naukowców, oraz dwie grupy uderzeniowe MTF dla wsparcia przy ewentualnym zagrożeniu. Po zbliżeniu się do meteoru w specjalnych kaftanach ochronnych jeden z agentów zgłasza słabość i zawroty głowy, a następnie traci przytomność, zaraz za nim osuwa się trzech kolejnych. Dowódca oddziałów nakazuje zabranie agentów na pokład śmigłowca, gdzie od razu odzyskują przytomność, nieco osłabieni. Naukowcy próbują zbadać meteoryt, jednakże po zbliżeniu się na odległość 15 m do obiektu czują nagłe, bardzo silne osłabienie. Dwóch naukowców traci przytomność nie będąc w stanie się wycofać na czas od obiektu. Kiedy dowódca MTF nakazuje odciągnięcie nieprzytomnych naukowców od obiektu, z ziemi wyrastają dwa czarne, mackowate pnącza, które atakują leżących badaczy Fundacji. Dowódca nakazuje otwarcie ogienia i natychmiastowe wycofanie się personelu badawczego. Jeden z badaczy został uratowany, gdy oplatająca go macka została trafiona przez wyrzutnię rakiet typu [cenzura], przez co odstąpiła na chwilę od ofiary. Ewakuowany naukowiec wygląda na starszego o 20 lat, oraz został wysoce napromieniowany na wskutek sporego uszkodzenia skafandra, stan krytyczny. Drugi naukowiec został zabity poprzez "postarzenie" a następnie rozerwanie na dwie części. Dowódca MTF po wycofaniu się personelu badawczego do śmigłowców nakazuje ostrzał meteorytu. Na wskutek 5-cio minutowego ciągłego ognia z działek wielolufowych oraz wyrzutni rakiet następuje pęknięcie meteorytu. Dowódca nakazuje wstrzymanie ognia obserwując wydobywający się ze szczeliny dym. Po chwili meteor pęka na dwoje, a z jego wnętrza na oddziały MTF rzuca się "bezkształtna czarna masa" wg. relacji ocalałych świadków. Po zabiciu oddziałów MTF znajdujących się na lądzie w podobny sposób jak naukowca SCP-PL-xxx zmienia postać na w/w i używając skrzydeł wzbija się w powietrze atakując jeden ze śmigłowców. Dowódca prosi o natychmiastowe wsparcie i rozważenie użycia "Abla" do eksterminacji. Podczas gdy na nadzwyczajnym zebraniu rady O5 debatowano nad zasugerowanym użyciem SCP-076, dowódca MTF walczący wraz z otrzymanymi posiłkami zgłasza nagłe uspokojenie obiektu: "Spadł z powietrza na ziemię z wysokości prawie 100 m i przestał się ruszać, wyglądało to jakby ktoś mu nagle wyciągnął baterię, ale nie można wykluczyć podstępu, inteligencja obiektu nie została wciąż rozpoznana". Po owym komunikacie nakazano sprawdzenie czy obiekt dalej "żyje" i czy jest możliwe jego zabezpieczenie. Potwierdzono chwilową nieszkodliwość obiektu, oraz brak reakcji na jakiekolwiek bodźce, oraz przeprowadzono akcję pozyskującą.
~ To tylko teoria, ale bardzo możliwe że obiekt pobierał energię życiową z otoczenia, a gdy ta pobrana się wyczerpała wpadł w stan letargu. Prawdopodobnie w podobny sposób zabił pracowników fundacji. Zalecone dalsze badania - przypis Dr.[cenzura]
W sumie podczas pozyskiwania SCP-PL-xxx zginęło 23 agentów fundacji, 3 badaczy, oraz 20 agentów zostało rannych, w tym 9 ciężko lub krytycznie.

Dodatek 1: Obiekt wybudził się z letargu, zniszczył kapsułę przechowawczą, po czym wpadając w ślepą furię próbował przebić się przez ściany. Po chwili opadł z sił rycząc ze wściekłości. Po próbie kontaktu przez wbudowane urządzenie nagłaśniające wywiązała się następująca konwersacja.

- Dr.Ave : Uspokój się, nikt nie chce wyrządzić Ci krzywdy.
Słysząc te słowa SCP-PL-xxx zrywa się na równe nogi bacznie obserwując otaczające go pomieszczenie.
- SCP-PL-xxx : Kim jesteś? - zapytał chrypliwym, nienawistnym tonem szukając miejsca skąd wydobywa się dźwięk.
- Jestem Dr. Ave, a Ty?
- (podmiot ignoruje pytanie) Gdzie jestem?
- Jesteś w Fundacji SCP.
- (Podmiot wygląda jakby nagle coś sobie przypomniał i recytuje innym głosem) Przechowywać, Zabezpieczyć, Chronić… (Podmiot potrząsa głową a jego głos przybiera poprzednią barwę) Kim jesteście?
- (chwila ciszy) Z chęcią Ci o tym opowiem, ale ja też zadałem Ci pytanie, jak się nazywasz?
- (głośny warkot) Dobrze. Mam wiele imion, zbyt wiele by spamiętać.
- A jakieś przykładowe?
- (Podmiot wygląda jakby się nad czymś zastanawiał) Bóg o wielu twarzach, Władca Chaosu, Abrex
- Abrex mi się podoba, miło Cię poznać
- Nie mogę powiedzieć tego samego
- Przykro mi to słyszeć, czy czymś Cię uraziłem?
- Wypuść mnie stąd, to cię oszczędzę
- Przykro mi ale póki co nie jest to możliwe
- NATYCHMIAST!
- Uspokój się, jeśli będziesz wykazywał taką agresję nigdy nie będę w stanie Cię wypuścić
- Odejdź, zostaw mnie
- Do zobaczenia Abrex

Wnioski
Podmiot jest wysoce inteligentny, oraz wykazuje wysoką agresję. Rozumie i posługuje się bez problemu językiem angielskim, chociaż niewiadomo skąd mógł się go nauczyć. Prawdopodobnie wykazuje chęć do rozmowy kiedy chce się czegoś dowiedzieć, jednak wymagane są dalsze próby kontaktu w celu potwierdzenia przypuszczenia. Jedna rzecz nie daje mi spokoju, skąd on zna motto Fundacji? ~ Dr. Ave

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License