prywatne twory

Smutek wszelki ogarnął mnie,
Bezczeszczenie widząc zdrowia,
Gdy wszyscy odrzucają je,
Wstrzymać nie mogłem łkania.

A że się niektórzy tłumaczą:
Że ja tu jeszcze młode lata!
Trudno jest żyć ciągle tą prawdą,
Gdy starzeje się urodzin data.

Zdrowie rzeczą ważną jest,
Trudno się z tym nie zgodzić.
Trzeba o nie też dbać fest,
Ważnym jest nim nie gardzić!

O życie równo trzeba dbać,
Łatwo je zgubić codziennie.
Może z kieszeni nam wypaść,
I pod samochody wejdzie!

Na koniec anegdotka prosta:
Komu życia szkoda nie było.
To temu zdrowia brakowało.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License