Sandbox Radato
ocena: 0+x

Identyfikator podmiotu: SCP-PL-175

Klasa podmiotu: [ZMIENIONO1] Euclid

Specjalne Czynności Przechowawcze: SCP-PL-175 musi cały czas być na palcu Johna Carnera, a on sam musi cały czas musi mieć do dyspozycji oddział MTF. Nikt po za członkami rady O5 nie ma prawa sprzeciwić się nosicielowi podmiotu.


Opis: SCP-PL-175 to złoty pierścień wysadzany nieobrobionymi rubinami w tym jednym wyjątkowo dużym okazem po którym widać że był kiedyś większy oraz 24 27 mniejszymi, podejrzewa się że mniejsze rubiny były kiedyś jego częścią. Po za tym na pierścieniu widać jeszcze wiele miejsc przygotowanych pod więcej kamieni.
John Carner to wyglądający na 2█ lat mężczyzna o brązowych włosach i niebieskich oczach. Z jego przesłuchania wiadomo że ma on kilkaset lat, oznacza to też że się nie starzeje. Cały czas nosi on na palcu SCP-PL-175.
[USUNIĘTO2]

John Carner przybył do O5-█ chcąc dołączyć do fundacji. Został on do niej przyjęty na stanowisko naukowca z powodu [ZMIENIONO3] jego ogromnej wiedzy o anomaliach która bardzo przyda się Fundacji. Nikt nie wie skąd znał on tożsamość członka rady O5.

Dodatki:
Incydent SCP-PL-175-1-A
Dnia ██.██.████ placówka ██ została zaatakowana przez CI. Atak odparł Dr. John Carner.
Przesłuchanie z Incydentu SCP-PL-175-1-A

Przesłuchiwany: John Carner
Przesłuchujący: Dr.█████████
Wstęp: Przesłuchanie powiązane z incydentem SCP-PL-175-1-A
Dr.█████████: Dzień dobry panie Carner.
John Carner: Witaj █████████ po co tak oficjalnie przecież jesteśmy przyjaciółmi.
Dr.█████████: Co się stało w placówce ██? Z przesłuchań innych uczestników wiemy że gdy CI zaczeli strzelać ty jakby nigdy nic zacząłeś do nich iść wymachując jakimś nożem odbijąc wszelkie pociski. Jak!?
John Carner: Kataną a nie jakimś nożem, ale tak zrobiłem to.
Dr.█████████: Tyle wiemy ale jak to zrobiłeś?
John Carner: Czyli to czas aby wreszcie powiedzieć czy jest ten pierścień.
Dr.█████████: Jaki pierścień?
John Carner: Ten który cały czas noszę. Bo jakby to powiedzieć. On jest anomalny.
Dr.█████████: I ty to przed nami ukrywasz od samego początku!
John Carner: Zrobiłem to bo niechcę robić nikomu problemów. On jest moim przekleństwem. Ok. ████ r. byłem wasalem króla █████ ja i kilku moich przyjaciół mieliśmy pokonać jakąś bandę oprychów. Gdy to zrobiliśmy z skrzyni z ich łupami znalazłem ten pierścień i go założyłem. Po czym z tego co mi mówili zaczołem krzyczeć i zemdlałem. Byłem ułomny przez ok. tydzień a większość moich wspomnień znikneła. Zauważyłem też że rubin w pierścieniu był potrzaskany i brakowało jego znacznej części.
Dr.█████████: No i co wzwiązku z tym?
John Carner: Przez następne kilka lat znalazłem kilka osób które posiadały cząstki moich wspomnień oraz kawałkami rubinu którego główną część miał ten pierścień. Gdy tylko przykładałem te kawałki rubinów do pierścienia te się z nim łączyły a moje wspomnienia wracały razem z wszystkimi wspomnieniami i umiejętnościami tych ludzi którzy wtedy po prostu znikali. Teraz wiem że każdy miał jakąś anomalną zdolność to odbijanie pocisków jest jedną z nich.
Dr.█████████: Skoro nareszcie to wyjawiłeś to powiedz więcej.
John Carner: Gdy odkryłem że wracają mi wspomnienia to postanowiłem po całym świecie szukać takich ludzi, niektórzy z nich sami mnie szukali niestety nie wszyscy byli temu przychylni i z niektórymi musiałemwalczyć. Zanim dołączyłem do fundacji znalazłem ich 19, aktualnie już 24.
Dr.█████████: Czy ten członek Serpent Hand który zniknął gdy miałeś go przesłuchać rok temu był jednym z nich.
John Carner: Tak był jednym z tych którzy nie chcieli po dobroci. Polowałem na niego od kiedy dołączyłem do fundacji.
Dr.█████████: To tyle na dzisiaj. Przepraszam ale musisz być teraz w celi ale nic nie poradze.
John Carner: To nie twoja wina.
Podsumowanie: Dr.█████ po zobaczeniu przesłuchania wnioskował o zakwalifikowanie pierścienia oraz Dr. Carnera jako obiekty SCP. Przyjęto tylko wniosek co do pierścienia.


Autor: Radato

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License