Niezwykle ciekawa i intrygująca nazwa Sanboxa użytkownika "Niuniek9"

[[tabview]]
[[tab SCP-PL-XXX "Królik Stróż"]]

ocena: 0+x

Identyfikator podmiotu: SCP-PL-XXX

Klasa Podmiotu: Bezpieczne

Specjalne Czynności Przechowawcze:

SCP-PL-XXX trzymany jest w wytrzymałym na zewnętrzne próby uszkodzenia sejfie o pojemności 30 cm x 30 cm x 30 cm w Ośrodku 19. Personelowi z upoważnieniem niższym od poziomu 3 zabrania się wszelkich interakcji z podmiotem.
Uwaga: Po Incydencie PL-964-2 podmiotu pilnuje dwóch ochroniarzy ze zmianą warty co cztery godziny. Jeżeli nieupoważniona osoba dokona próby kradzieży podmiotu, należy jak najszybciej odebrać mu obiekt bez próby zranienia posiadacza, jeżeli interakcja nadal występuje.

Opis: SCP-PL-XXX wygląda jak mała, pluszowa zabawka, wyglądem przypominająca królika nowozelandzkiego białego, wykonana z białej skarpety nieznanej marki wypełnionej pluszem stanowiąca tułów, waty owiniętej o drut tworzącej uszy i łapy, a oczy zrobione ze szklanych kulek. Szwy wskazują na domową robotę.

Jeżeli jakakolwiek osoba trzyma podmiot w rękach, wszelkie próby zranienia posiadacza zostaną powstrzymane poprzez brutalne spowodowanie śmierci napastnika lub zniszczenie przedmiotu, mogącego stanowić zagrożenie. Zidentyfikowane obrażenia na ludziach i przedmiotach podczas eksperymentów to: Rozerwanie na strzępy, sublimacja, odrzucenie z prędkością ok. 380 km/h, pozbawienie jakiejkolwiek tkanki organicznej i zatrzymanie akcji serca.

SCP-PL-XXX znaleziono ██ kwietnia ████ roku na autostradzie ██ pomiędzy ███████ a ████████ w ██████. Obiekt ujawnił swoje paranormalne zdolności, gdy kierowca samochodu wiozącego właściciela podmiotu spowodował śmiertelny wypadek na tłocznej wtedy autostradzie. Agent Fundacji, który obserwował całe zdarzenie, poinformował Fundację o nietypowych obrażeniach doznanych przez innych kierowców i ich samochody. Wkrótce po wysłuchaniu raportu Fundacja zabezpieczyła podmiot i przetransportowała rannych do pobliskiego Ośrodka, by tam ich zbadać, i wyleczyć. Właściciel SCP-PL-XXX nie doznał żadnych obrażeń. Dowiedziano się również od niego, że jego rodzina jechała tą autostradą wracając z pogrzebu jego babci, od której dostał podmiot niedługo przed jej śmiercią. Po udzielonej pomocy medycznej świadkom, którzy bezpośrednio nie zostali zranieni poprzez działanie obiektu, zaaplikowano preparat amnezyjny klasy B. Ciała zranionych ofiar SCP-PL-XXX zostały podjęte badaniom, które potwierdziły paranormalne zachowanie podmiotu.

Incydent PL-XXX-2: D-7602, niedługo po uczestniczeniu w eksperymencie z podmiotem, wykradł SCP-PL-XXX. Razem z D-2189 i D-8211 ruszył ku wyjściu z Ośrodka 19, raniąc obiektem dziewięciu ochroniarzy. Dopiero po kilkunastu minutach udało się wytrącić D-7602 podmiot z ręki i obezwładnić. Personel klasy D, który brał udział w buncie, poddano likwidacji.
[[/tab]]
[[tab SCP-PL-XXX "Kasjer"]]

ocena: 0+x

Identyfikator podmiotu: SCP-PL-XXX

Klasa podmiotu: Euclid

Specjalne Czynności Przechowawcze:

SCP-PL-XXX trzymany jest w pokoju o wymiarach 2,50 x 15 x 10 metrów [m] zbudowanego z betonowych ścian o grubości 80 centymetrów [cm] ze wstawionymi tytanowymi drzwiami. W pokoju znaleźć się muszą półki sklepowe, które mają być systematycznie uzupełniane zapakowanymi przedmiotami codziennego użytku i działająca kasa fiskalna. Codziennie przynajmniej 20 osób z Klasy D mają go odwiedzać i kupować od niego towary.

Opis: SCP-PL-XXX to człowiek o niezwykle białym odcieniu skóry, z czarnymi niepoukładanymi włosami, wysoki na 173 centymetry [cm], ubrany w strój pracownika sieci supermarketów █████████, na którym nosi plakietkę z napisem "W czym mogę pomóc? Marek Pan Kasjer - Sprzedawca, Kasjer". Podmiot skreślił podpis poprzedniego właściciela uniformu, po czym użył własnego podpisu. Organizm obiektu nie potrzebuje pożywienia ani snu by funkcjonować, jednakże widać niektóre objawy ich braku, takich jak drgawki, mocno podkrążone oczy, białe dziąsła, i mała ilość tkanki tłuszczowej. Podmiot uznaje się za kasjera i wyjawia niezwykle wielką fascynację tą pracą. Uzależniony jest od obsługiwania klientów. Obiekt cały swój czas spędza na wykonywanie swoich zadań, nie pozwalając sobie na odpoczynek ani posiłek. Podmiot do klientów zwraca się miłym i energicznym głosem, co wiele osób wprowadza w dyskomfort. Byt panikuje gdy po dłuższym czasie nie odwiedza go żaden kupujący, gdy na półkach brakuje towarów lub gdy ktoś go okrada. Wtedy obiekt zachowuje się niebezpiecznie i nieprzewidywalnie. Jest wtedy zdolny do brutalnego zabicia ewentualnego złodzieja lub przypadkowej osoby. By go uspokoić, należy wysłać uzbrojonych i opancerzonych agentów do pokoju, by ci uzupełnili produkty lub kupili od podmiotu kilka produktów.

Historia pozyskania: Obiekt ujawnił się w supermarkecie █████████ na ulicy ███████ ████████ w █████████. Podmiot zabił wtedy jednego z kasjerów, który ubierał uniform w przebieralni i menedżera. Ciała ukrył w pobliskiej nieczynnej piekarni w piekarniku, po czym próbował je spalić, a jednej z ofiar ukradł strój. Kamery zaobserwowały, że byt obsługiwał klientów przez 16 godzin bez przerwy. Każdemu pracownikowi przychodzącemu na zmianę mówił, że jest nowym kasjerem i mogą iść do domu, gdyż chce się wykazać pierwszego dnia pracy, biorąc nadgodziny, a menedżer zezwolił mu na to. Dziwił się, gdy pracownicy mówili mu, że nie dostali informacji od menedżera o nadgodzinach, lecz obiekt uspokajał ich. Przekonani kasjerzy wychodzili ze sklepu za każdym razem. Dopiero gdy jeden z pracowników w czasie wolnym zauważył przechodząc koło supermarketu, że byt nadal stacjonuje mimo iż sklep jest już dawno zamknięty, zaniepokojony zadzwonił na policję. Gdy policjanci próbowali zabrać podmiot z miejsca pracy, ten zabił ich nożem do papieru i wrócił za kasę fiskalną. Agent Fundacji przechodzący koło supermarketu usłyszał relacje kasjera i widział zabójstwo dokonane przez obiekt. Agent postanowił zadziałać i wszedł do sklepu. Przekonał byt, że to miejsce niedługo bankrutuje i powinien się podjąć pracy w supermarkecie "Fundacja Market". Obiekt bez chwili wahania ruszył za pracownikiem Fundacji. Szybko został przetransportowany do pobliskiej strefy, gdzie tam wyjawione zostały inne anomalne zdolności bytu.
[[/tab]]
[[tab SCP-PL-XXX "Bujak"]]

ocena: 0+x

Identyfikator podmiotu: SCP-PL-XXX

Klasa podmiotu: Euclid

Specjalne Czynności Przechowawcze: Obiekt przechowywany jest w pokoju o wymiarach 30 m x 30 m x 20 m, 24 metry nad powierzchnią. W korytarzach wokół pomieszczenia obstawiono patrole strażników z wysokimi wynikami na testach psychiki. Dostęp do podmiotu może zostać udzielony personelowi z upoważnieniem poziomu 3.

Opis: SCP-PL-XXX to mechaniczny bujak wzorowany wyglądem na konia domowego o gniadej maści. Odpryski farby i rdza występuje w wielu miejscach, sugerując pozostawienie obiektu na kilka dekad na zewnątrz w ciężkim, zimnym klimacie. Numer seryjny jak i oznakowanie producenta zostały zatarte. Obiekt wydaje się być świadomy i może odpowiadać na pytania "tak lub nie" dwoma krótkimi podkładami muzycznymi, świadczącymi o tematyce westernowej. Podmiot nie wymaga podłączenia do prądu, a włączony może zostać tylko poprzez włożenie do wrzutnika 50 kopiejek ukraińskich. Osoba podczas przejażdżki na bycie doznaje wstępnie wady wymowy i drgawek, nie reagując na jakiekolwiek polecenia. W późniejszych etapach badanemu objawiają się skrajne objawy psychozy. Po zakończeniu osoba w najczęstszych przypadkach traci przytomność. Po wybudzeniu testowany objawia kilka przypadków zaburzeń psychicznych, takie jak psychoza, zespół lęku napadowego i najczęstsza przypadłość - zespół stresu pourazowego. Pacjenci chorzy na ostatnią wymienioną przypadłość opowiadają o "wielkim świetle". Badanemu personelowi Klasy D podano preparat amnezyjny klasy B, co wyklucza powstania tego wspomnienia w przeszłości testowanych.
Dodatek: (opcjonalne opisy dodatkowe)

[[/tabview]]

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License