SCP-3950

Identyfikator Podmiotu : SCP-3950

9jggfdfgdgyjgyy.jpg

Klasa Podmiotu : Bezpieczny Euclid Keter

Specjalne Czynności Przechowawcze : Podmiot SCP-3950 zamknięty musi być w pomieszczeniu o wymiarach co najmniej 2m wysokości , 3m szerokości i 3m długości w którym nie może znajdować się najmniejsza szczelina a oświetlenie musi oświetlać każdy punkt w pomieszczeniu, na terenie ośrodka badawczego…. .

Opis : SCP-3950 to księga ,prawdopodobnie napisana w okresie średniowiecza, oprawiona w ludzką skórę, pochodzącą najprawdopodobniej z twarzy. W jej wnętrzu nie ma żadnych liter, zdań, nawet tytułu brak , a jedynie obrazki przedstawiające cierpiących ludzi, czy to przez rany, czy też psychicznie. Księgę znaleziono na terenie Anglii w małym miasteczku o nazwie ……. gdy tylko ją odnaleziono zdano ją do miejscowego muzeum. Jej nadnaturalne możliwości odkryto dopiero po kilku tygodniach, gdy zauważono że postacie na stronach przemieszczają się, a krew ściekała po stronach SCP-3950.

Badanie Atramentu Jednej Ze Stron SCP-3950

Badania biologiczne wykazały znaczne ilości atramentu zmieszane z ludzką krwią.


Incydent SCP-3950-01 :

Opis : Dr. …… nadzorujący SCP-3950 w nocy z dnia ..-..:..:…. zaobserwował na ścianie cienie "ludzkich" sylwetek poruszających się z dużą prędkością. Dr. …… zamierzał sprawdzić kto lub co tam jest. Gdy tylko wszedł do środka, "cienie", oznaczone identyfikatorem SCP-3950-1, ponieważ nie wiadomo ile może być tych stworów, zaatakowały Dr. …… i zaraz potem znikły wchodząc do wnętrza księgi, zeznaje świadek incydentu. Dr. …… nie posiadał znacznych obrażeń, z wyłączeniem zaników pamięci i dużymi czarnymi plamami na przedramieniu oraz szyi.
Po 2 dniach, Dr. …… nie pamiętał nawet tego co przekazywano mu kilka minut wcześniej, wprowadzono nad nim nadzór oraz przewieziono go do sekcji szpitalnej, na kontrolne badania.
Po 3 dniach od incydentu SCP-3950-01 z udziałem SCP-3950-1,plamy na przedramieniu i szyi powiększyły się zajmując teraz całą rękę dr. …… , połowę klatki piersiowej oraz głowę. Wprowadzono większy nadzór nad Dr. ……. oraz umieszczono go w pomieszczeniu kontrolnym.
Po 4 dniach od incydentu SCP-3950-01, ciała doktora nie znaleziono w pomieszczeniu. Zauważono jedynie wydłużony cień o nienaturalnych kształtach, lecz nikogo tam nie było, kto mógłby rzucać ten
cień. Cień rzucony był na południową ścianę , najprawdopodobniej w stronę pomieszczenia w którym trzymano SCP-3950 i tym cieniem był SCP-3950-1. SCP-3950-1 uciekł przez szyb wentylacyjny i ukrył się we wnętrzu księgi.
Nie znaleziono jeszcze sposobu na przechowywanie SCP-3950-1 oddzielnie od SCP-3950. Każdy kto znajdzie się w bezpośrednim kontakcie z SCP-3950-1, musi być natychmiast eksterminowany, w celu zbytniego nie powiększania zawartości SCP-3950.


Dodatek : Księgi nie można w jakkolwiek sposób zniszczyć. Wszelkie próby zakończyły się niepowodzeniem. Księga musi być pod stałym nadzorem personelu o poziomie conajmiej 3.


Dodatek 2 : Eksperyment : Próba napisania w SCP-3950

Personel nadzorujący : Dr. …. …… , kierownik projektu SCP-3950 oznaczony jako N. , oraz Dr. ……. …. , Zastępca kierownika projektu SCP-3950 oznaczony jako L.
Piszący : Pracownik klasy D . oznaczony jako D.
SCP-3950 : Oznaczony jako K.


N. Raz, dwa, trzy [do technika nagrywającego] Słychać ? [Pauza] Imię i nazwiako : ………. ……….. .
Zgadza się ?
D. Tak, zgadza się.
N. Wszystko w porządku? Zdrowie fizyczne i psychiczne?
D. Tak wszystko w porządku.
N. Możemy zaczynać ? Personel nadzorujący , piszący ?
L. Tak, można zaczynać.
D. Tak, można.
N. Proszę napisać [do D.] "Kim lub czym jesteś ?"
D. [Pisze]
K. [Odpowiada] "Zbieraczem cieni". [pauza] "A ty kim jesteś". [pismo które się ukazało znikło po chwili, tak samo stało się z pytaniem napisanym przez D.][Zespół nadzorujący widział wszystko przez zamontowane kamery]
N. teraz proszę odpowiedzieć [pauza] "Zwykłym człowiekiem".
D. [piszę]
K [Odpowiada] "Czyje twój cień. SsSsSs"
Gdy tylko pismo znikło na ścianie ukazał się cień, a z księgi zaczęła wypływać krew. Po chwili drugi i zaraz potem trzeci cień. rzuciły się na D. wyrywając od niego niego cień. To było zupełnie nie możliwe żeby zabrać komuś cień, a także to żeby pisać z księgą. D. leżał tylko i patrzył się w światło, nie było widać u niego czarnych plam. Przewieziono go do sekcji szpitalnej gdzie po 5 godzinach jego serce przestało bić. Zupełnie tak jakby wraz z jego cieniem zabrano mu dusze.
Nie przeprowadzono jeszcze żadnego nowego testu na SCP-3950, ani na SCP-3950-1 gdyż ryzyko wydostania się cieni na zewnątrz jest zbyt duże. Sam SCP-3950 kontrolowany jest cały rak bez przerw razem z pomieszczeniem w którym się znajduje.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License