Klucz do wszystkiego

Identyfikator podmiotu: SCP-PL-150

Klasa podmiotu: Bezpieczne

Specjalne Czynności Przechowawcze: SCP-PL-150 należy trzymać w drewnianym pudełku znajdującym się w standardowej celi przechowawczej o wymiarach 3,5mx3,5mx3,5m z niskimi zabezpieczeniami. Do SPC-PL-150 mogą uzyskać dostęp jedynie pracownicy z poziomem upoważnienia 2 lub wyższym. Testy nad SCP-PL-150 nie będą prowadzone ponieważ wszystkie anormalne zdolności SCP-PL-150 zostały już zbadane i takowe testy były by zbędne.

Opis: SCP-PL-150 to zwykły miedziany klucz standardowych rozmiarów z wyjątkiem że przy pomocy SCP-PL-150 można otworzyć każdy zamek nie zależnie od wielkości i kształtu otworu. SCP-PL-150 został pozyskany w trakcie włamania do sklepu jubilerskiego w 06/█/████r od włamywacza Huberta ███████ który wyjawił w jaki sposób dostał się do środka sklepu (więcej w dodatku 150:1).

Dodatek 150:1: Hubert ███████ wyjawił komendantowi policji w jaki sposób dostał się do środka i wtedy zaalarmowano Polski oddział pozyskujący anomalie który przetransportował SCP-PL-150 oraz Huberta ███████ do najbliższej bazy fundacji gdzie Hubert ███████ został przesłuchany o to w jaki sposób pozyskał SCP-PL-150 (więcej w przesłuchaniu 150:2).

Przesłuchanie 150:2:

Dr Adam: Witaj Hubercie ja nazywam Się Adam.

Hubert: Co jest gdzie ja jestem?

Dr Adam: Na to pytanie nie mogę ci odpowiedzieć.

Hubert: Dobra a co ja tu w ogóle robię?

Dr Adam: Otóż będziesz odpowiadał na kilka pytań związanych z pańskim włamaniem do sklepu jubilerskiego.

Hubert: A jeśli nie będę chciał odpowiadać na pytania?

Dr Adam: Nie odpowiadanie na pytania zakończy się terminacją.

Hubert: Dobra wszystko jasne to zadawaj te pytania.

Dr Adam: Dobrze to pierwsze pytanie to od kiedy posiadasz SCP-PL-150?

Hubert: Co jakie SCP nie wiem o co chodzi.

Dr Adam: A no tak ty nie wiesz o co chodzi. SCP-PL-150 to ten jak ty to nazwałeś magiczny klucz do wszystkiego.

Hubert: Ten klucz posiadam od zaledwie ██ tygodnie.

Dr Adam: Dobrze a w jaki sposób pozyskałeś SCP-PL-150?

Hubert: Otóż jakieś ██ miesiące temu wprowadziłem się do nowego mieszkania które wynajmowałem od Jana ██████ i po jakiś ██ miesiącach postanowiłem rozejrzeć się po mojej piwnicy i wnieść jakieś niepotrzebne graty. Piwnica była prawie pusta były tam tylko puszki po farbie i drewniane pudełko w którym był ten klucz i karteczka na której było napisane że można nim otworzyć każde drzwi.Uznałem że warto to sprawdzić i okazało się że to prawda więc postanowiłem że jakoś to wykorzystam.

Dr Adam: Dobrze to wszystko dziękujemy panu za udane przesłuchanie. Za chwilę odeślemy pana na komisariat policji gdzie zostaną panu podane specjalne tabletki.

Koniec przesłuchania.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License