SCP-PL-3000
ocena: 0+x

Identyfikator podmiotu: SCP-PL-3000

Klasa Podmiotu: Bezpieczny

Specjalne Czynności Przechowawcze: SCP-PL-3000 jest pod stałą kontrolą naukowców i ochrony. Obiekt jest przetrzymywany w ośrodku nr.2, w małej celi (3x3 metry) znajdującej się w pokoju nr.95 (6x5 metrów). Jest pilnowany przez jednego ochroniarza oraz dwóch naukowców z ████████. Inne czynności prócz obserwowania podmiotu nie są potrzebne. Cela nie może być otwierana.

Opis: SCP-PL-3000 jest małym, uśmiechniętym, zielonym pluszakiem przypominającym królika ze względu na uszy. Ma 15 cm wzrostu (same uszy mają 6 cm), ciało ma 3,5 cm szerokości, głowa 6,5 cm szerokości, nos ma wymiary 3 cm x 1,5 cm, a oczy (wraz z białymi plamami dookoła nich) 3 cm x 2 cm. Jego uśmiech zajmuje całą dolną część twarzy, a z tyłu ma zielony, króliczy ogon.

Obiekt jest miękki i o wiele cięższy niż jego wymiary mogłyby wskazywać. Kiedyś był maskotką pana Williama ██████████. 14.05.████r. jej właściciel został znaleziony obok swojego łóżka, miał liczne pocięcie w okolicy twarzy, a obiekt siedział nieruchomo obok niego z nożem. Nieszczęśnika znaleźli jego sąsiedzi. Po tym zdarzeniu podmiot został zabrany do ośrodka nr.2 na badania.
Na razie ustaliliśmy, że gdy obiekt znajduje się w małych, zamkniętych pomieszczeniach, jest bardzo spokojny; w większych pomieszczeniach, pokazuje czynności życiowe. Może poruszać głową, skakać oraz wydawać ciche dźwięki.

Podczas testów na otwartej przestrzeni, dr. ██████ twierdzi, że podmiot zmieniał swoje położenie co 5 minut. Po trzech godzinach obiekt zaczął skakać w stronę pracowników. Gdy dotarł do pomieszczenia, zaczął skakać na szybę. Dokładnie nie wiadomo, jakie obiekt miał zamiary, ale był agresywny. Dalsze badanie na terenie zostały wstrzymane, ze względu na bezpieczeństwo. Na noc SCP-PL-3000 był zamknięty w swojej celi, a o godzinie 24:00 było słychać w celi ciche jęki oraz coś w rodzaju rozmów. Obserwatorzy używający kamer z noktowizorami twierdzą, że podczas jego spacerowania po ciemnym pomieszczeniu, obok jej ust pojawiają się czerwonawe plamy, które zanikają po zapaleniu światła w pomieszczeniu.

Maskotka była też poddana operacji, aby sprawdzić, dlaczego jest taka ciężka. Ku zaskoczeniu personelu, ona jest pusta w środku. Po kilku godzinach po zszyciu, szwy zaczęły częściowo znikać, a budowa maskotki wracała do normalności. Jeszcze dokładnie nie wiemy, gdzie została stworzona dana maskotka, ale staramy się to ustalić. Dalsze badania będą wznowione 04.07.████r. Do tego czasu nie wolno jej wypuszczać.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License