Administracyjne
ocena: 0+x

— Poradzisz sobie— Powiedziała postać do młodego naukowca 3. poziomu uprawnień, Magistra logistyki Damiana Sosienia. Sam słuchacz siedział wygodnie w obrotowym fotelu biurowym, na który niedawno jedynie spoglądał z pożądaniem. Obecnie jednak delektował się nową pozycją, oglądając rozstawione dookoła szafki, szuflady, papiery i szpargały, odczuwając bijącą z nich aurę chaosu i nieładu.

— Niestety, incydent w Ośrodku 13 powoduje, że musisz przejąć te zadania na czas mojego urlopu, ale nie jest to nic, czego nie miałeś na szkoleniach — Postać kontynuowała.

Szkolenia logistyczne w Fundacji były ulubionymi zajęciami Damiana, kiedy jeszcze walczył o awans z pierwszego do trzeciego stopnia. Ulubionymi, ponieważ wykładowca pomylił kogoś innego z Sosieniem i zawsze wpisywał mu obecność. Dzięki temu Damian spędzał większość wykładów w kantynie. Skończył je z wzorową oceną.

— Nie stresuj się jednak, o ile okoliczne placówki nie staną się nagle pełne, to nie będziesz miał zbyt dużo do pracy. W razie potrzeby kontaktuj się proszę ze mną, hasła znasz. Więc… miłej pracy — postać kiwnęła głową i wyszła z, jeszcze do niedawna, swojego biura i udała się korytarzem w stronę wyjścia z Ośrodka 19.

— Miłych wakacji, profesorze Koźmiński!— radośnie zakrzyknął nowy specjalista do spraw przechowalni i zakwaterowania. Jednak nie na tyle głośno, by postać go usłyszała. Damian nie chciał, by odwróciła się i zobaczyła, jak grzebie radośnie we wszystkich szufladach, starając się zidentyfikować ich zawartość.


Fundacyjna operacja "Grzybobranie" zakończyła się pełnym sukcesem. Rozbicie wrogiej organizacji skutkowało nie tylko kilkoma awansami i większym utargiem w barze "U Jurka". Z drugiej zaś strony pracownicy zajmujący się zabezpieczaniem obiektów mieli ręce pełne roboty.

Niektórzy skończyli zaś swoją pracę wcześniej, względem najstarszej z zasad robotników: nie mam materiałów, to nie pracuję. Cele przechowawcze szybko zostały zajęte i anomalie zostały przeniesione do Ośrodka 19, gdzie oczekiwały na przydział. Nadzorcy tej placówki jednak byli na to przygotowani, ponieważ ich personel był specjalistycznie wyszkolony, znał hierarchię ważności a na ich czele stał profesor Koźmiński, doświadczony i analityczny człowiek na właściwym miejscu.

Czy, jak w tym przypadku, magister Sosien, logujący się na konto Koźmińskiego.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License