Grzechy Ojców
ocena: 0+x
3/XXX Poziom 3/XXX
Tajne
classified-lv3.svg
Identyfikator: SCP-PL-XXX
Euclid

baner.jpg

Wejście do jednej z jaskiń przyległych do SCP-PL-XXX.


map.jpg

Lokalizacja SCP-PL-XXX

Specjalne Czynności Przechowawcze: Wszystkie znane wejścia na teren SCP-PL-XXX są zostały zabezpieczone i podlegają stałej obserwacji. W przypadku zbytniego zbliżenia się do nich cywili, należy ich aresztować pod pozorem naruszenia rezerwatu przyrody oraz w razie potrzeba zaaplikować im preparaty amnezyjne.

Wszelkie istoty starające się opuścić wnętrze SCP-PL-XXX muszą zostać przejęte przez Fundację i zabezpieczone lub zneutralizowane. Zabrania się samodzielnego nawiązywania kontaktu z mieszkańcami kompleksu; interakcje z nimi, wynikające z ich własnej inicjatywy, muszą odbywać się w obecności przynajmniej jednej osoby z upoważnieniem poziomu 4. Eksploracje wnętrza podmiotu przeprowadzane są wyłącznie przez podających się za Võlutaar1agentów, w czasie prowadzonych na jego terenie rekolekcji.

Podmioty SCP-PL-XXX-A, SCP-PL-XXX-C, SCP-PL-XXX-D, SCP-PL-XXX-E są przechowywane w standardowych celach dla humanoidów Ośrodka 7. W razie potrzeby dopuszcza się przeniesienie jednego z nich na teren SCP-PL-XXX w celu asystowania przy odprawianiu rekolekcji dla mieszkańców kompleksu; podmiot musi wtedy przebywać wtedy pod ścisłą obserwacją prowadzoną przez trzech, przeszkolonych do tego celu agentów.

Ciało SCP-PL-XXX-B pozostaje we wnętrzu SCP-PL-XXX. Dalsze czynności przechowawcze nie są wymagane.

Opis: SCP-PL-XXX to podziemny kompleks o szacunkowej powierzchni około 2 km², zlokalizowany na zachód od jeziora Bajkał w południowej Rosji. Stanowi on zamknięty ekosystem, z unikatowym, zbliżonym do powierzchniowego klimatem, podtrzymywanym przez jego biocenozę.2 Całość jest podzielona na trzy sekcje pełniące kolejno funkcje gospodarczą, mieszkalną i religijną oraz przedsionek, w którym każda wchodząca osoba musi przejść rytuał oczyszczenia. Wszelkie próby wtargnięcia na jego teren z jej pominięciem, wywołają agresję ze strony znajdujących się we wnętrzu podmiotu organizmów.

Jest on zamieszkały przez wyznawców sekty zwanej Kościołem Lulinola (ady. Lulinol - Uśpiona Dusza), której nauczania pokrywają się z wierzeniami Protosarkitów. Społeczność ta jest w pełni odizolowana od zewnętrznego świata i wrogo nastawiona do wszystkich ludzi o odmiennych wierzeniach. Jedynymi osobami, które według nich mają prawo swobodnie opuszczać i powracać na teren podmiotu są Karcyści oraz osoby przez nich wybrane.

Wyznawcy Kościoła Lulinola mumifikują swoich zmarłych, wcześniej usuwając wszystkie narządy, za wyjątkiem serca, płuc i pnia mózgu. Zwłoki są następnie przymocowywane do ścian SCP-PL-XXX i czczone przez nich jako strażnicy. Z usuniętych narządów oraz krwi przygotowywana jest pasta, wykorzystywana przez 29 kolejnych dni do uroczystości pogrzebowych, polegających na odmawianiu modlitwy i wlewaniu do ust strażnika sporządzonej mieszanki. Jeśli rytuał przebiegnie bez zakłóceń, fragment wspomnień zmarłego zostanie ukazany na ścianie wokół niego jako tekst w jego rodzimym języku, lub jeśli był on niepiśmienny, w formie piktogramów.

SCP-PL-XXX-A do SCP-PL-XXX-E to piątka mężczyzn, najprawdopodobniej rosyjskiego pochodzenia, uznawani przez wyznawców Kościoła Lulinola za Karcistów.3 Długość ich życia została nienaturalnie wydłużona poprzez zachamowanie porcesów starzenia. Dodatkowo każdy z nich posiada unikalne anomalne zdolności, a ich ciała zostały w różnym stopniu zmodyfikowane.

1.jpg

SCP-PL-XXX-A.

SCP-PL-XXX-A to Maksim Kiranov, zwany Karcystą Vasalit'em. Urodzony w połowie XIX wieku, pochodzi z Protosarkickiej wsi Krasiji w centralnej Syberii. Uznawany jest za przewodniczącego Karcystów Kościoła Lulinola.

Potentat ziemski, były właściciel gruntów znajdujących się nad SCP-PL-XXX. Swój majątek zdobył grając na giełdzie rosyjskiej. Jako członek jednego z pierwszych zgromadzeń wolnomularskich na terenie Rosji propagował wykorzystywanie anomalnych środków samorozwoju, które według zabezpieczonej dokumentacji często były sprzeczna z doktrynami nauk Sarkickich. W 1917 wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie najprawdopodobniej nawiązał współpracę z Marshall, Carter & Dark.

Posiada pozornie nieograniczoną zdolność rekonfiguracji struktury wewnętrznej osób, z których skórą wejdzie w bezpośredni kontakt. Oznacza to możliwość wyleczenie dowolnej rany, tak długo jak będzie w stanie się nad tym skupić lub wywołanie śmiertelnej niewydolności wielonarządowej.

Dodatek 1: Odkrycie

mummy.jpg

Zneutralizowana instancja SCP-PL-XXX-1.

Fundacja natrafiła na trop SCP-PL-XXX dnia 30.09.2016 r., podczas śledztwa w sprawie incydentu PL-XXX-01, kiedy to fundacja otrzymała zgłoszenie o zauważeniu w lasach na wschód od Rosyjskiego miasta Irkuck trzech humanoidów o szacowanym wzroście przekraczającym 30 m, później oznaczonych jako SCP-PL-XXX-1. Podczas przeszukiwania okolicy Agenci Fundacji natrafili na jedną z jaskiń prowadzących na teren SCP-PL-XXX. Po zgłoszeniu zaginięcia wszystkich pracowników, którzy weszli do jej wnętrza, Mobilna Formacja Operacyjna Epsilon-1 ("Puszczyki") została wysłana w celu wstępnej eksploracji.

We wnętrzu Agenci zostali zaatakowani przez humanoidalne istoty, przypominające zmumifikowane ludzkie zwłoki, oznaczone później jako SCP-PL-XXX-1. Miotacze ognia wykazały wysoką skuteczność przy neutralizowaniu owych bytów. Na głębokości około 200 metrów drogę Agentów odgradzała mięsista struktura, uniemożliwiająca dalszą eksplorację.

U wejścia jaskini założono tymczasowy ośrodek polowy. Badania z wykorzystaniem sejsmiki refleksyjnej pozwoliły ustalić, że po drugiej stronie przeszkody znajduje się dalsza część jaskini, pokryta od wewnątrz grubą warstwą nieokreślonej, miękkiej substancji. W okolicy zlokalizowano również inne jaskinie, posiadające podobną strukturę blokującą do nich dostęp i chronione przez te same humanoidalne istoty.

Cały okoliczny teren został zabezpieczony, a anomalii przyznano desygnację SCP-PL-XXX.

Dodatek 2: Fragment wywiadu z Sonią Sokołow, byłą agentką GRU dywizja "P", będącej obecnie na usługach Fundacji.

Sowieci bali się Sarkitów. Nigdy tego oficjalnie nie przyzno, ale każdy traktował przydział do nich, jak wyrok śmierci. W większości wyglądali niepozornie, banda schorowanych wieśniaków, bawiąca się w zabobony. Początkowo nawet chcieli ich jakoś wykorzystać, jednak szybko okazało się to niemożliwe. Po tym gdy uciekł im już któryś z kolei schwytany Karcysta, odpuścili. Ale nie oznacza to, że dali im spokój. Po prostu przestali się z nimi cackać.

[…]

To co znaleźliście koło Irkucka brzmi jak Kościół Lulinola. Zamieniali zwłoki w te żywe mumie. W archiwach powinno być parę wzmianek o nich, ale wątpię byście znaleźli cokolwiek przydatnego. GRU nigdy nie udało się ich złapać, m.in. dla tego, że nie długo po wojnie większość z nich uciekła z Rosji. Poza tym, skurwiele bardzo dobrze się kryli.

Powstali jako zbitka mniejszych społeczności, prześladowanych przez komunistów. Podróżowali po całej Rosji we wnętrzu ogromnego robala, asymilując prawie każdą wioskę, którą odwiedzili. Rządowi cholernie zależało by się ich pozbyć, bo wiedzieli, że jeśli tylko się zjednoczą, będzie nie mały problem. Jednak zaraz po zaostrzeniu ofensywy, zapadli się pod ziemię.

Później wywiad odnalazł kilku z ich przywódców, nie pamiętam już jak się nazywali, w Europie zachodniej i Stanach Zjednoczonych, ale nie byli w stanie ich przejąć. Z tego co wiem pozwolili GOC się tym zająć, ale i oni spartolili. Jak mówiłam, wszystko powinno być w archiwum.

Dodatek 3: Eksploracja wnętrza SCP-PL-XXX.

Notatka: Dnia 04.10.2016r. ponowiono próby zbadania wnętrza SCP-PL-XXX, celem zebrania informacji na temat PoI oznaczonych jako SCP-PL-XXX-A do SCP-PL-XXX-E, karcystów Kościoła Lulinola i domniemanie manipulatorów rzeczywistości. Mobilna Formacja Operacyjna Epsilon 14 ("Ubojnicy") została wysłana w celu przeprowadzenia eksploracji. Poniżej zamieszczono log z misji.

Dodatek 4: Przetłumaczone fragmenty tekstów odkrytych w czasie eksploracji SCP-PL-XXX.

Teksty w języku adytyckim:

Teksty w języku rosyjskim:

Dodatek 5: Przesłuchanie schwytanej kobiety.

Notatka: Poniżej zamieszczono przetłumaczony transkrypt z przesłuchania kobiety znalezionej we wnętrzu SCP-PL-XXX, które nastąpiło niedługo po opatrzeniu jej ran.

Przesłuchiwany: Bolormaa

Przesłuchujący: dr Petrykow


woman.jpg

Bolormaa

dr Petryków: Jak się nazywasz?

Bolormaa:

dr Petryków: Pytałem o twoje imię.

Bolormaa: Bolormaa.

dr Petryków: Bolormaa? Tak się nazywasz?

Bolormaa: Tak.

dr Petryków: Co to za jaskinia, w której byłaś?

Bolormaa: Dom. Akulotohau. Wy zraniliście Akulotohau.

dr Petryków: Dlaczego on zniknął? Co dokładnie się z nim stało?

Bolormaa: (W języku Adytyckim) Wasze ciała złączone w jedności, wasz dom przedsionkiem Ikunaan. Ból waszą siłą, ból waszą drogą do Boskości. Trwajcie w nim, a nadejdzie oczyszczenie.

dr Petryków: Po jakiemu ona gada? Dajcie jakiegoś tłumacza.

Bolormaa: Oni nie zniknęli. Oni tam są i wrócą.

dr Petryków: Co masz na myśli mówiąc, że nie zniknęli?

Bolormaa: Nälkä trwają w wierze. Ion broni swoje dzieci.

dr Petryków: Możesz mówić trochę jaśniej? Co się stało ze wszystkim co było w jaskini i nasi agntami?

Bolormaa: Važjuma ich pożarł. Oni żywią się Važjumą. Wydali ich, a wtedy powrócą.

[…]

dr Petryków: Co wiesz na temat waszych przywódców.

Bolormaa: Karcyści mądrzy. Uratowali nas. Pokazali drogę Iona.

Wyciąga zdjęcia pięciu podejrzanych, pozyskane na podstawie dokumentacji GRU dywizji "P".

dr Petryków: Czy to są oni?

Bolormaa: (Widocznie przerażona.) Koja! Lükütaka! Lükütaka! (Zakrywa głowę rękoma.)

[…]

[Dowództwo zarządziło godzinną przerwę w przesłuchaniu.]

[…]

dr Petryków: Czy wiesz gdzie oni teraz są?

Bolormaa: Karcyści uczą Nälkä. Idą drogą Iona.

dr Petryków: Chodziło mi o lokalizację. Dokładne miejsce.

Bolormaa: Szukają Ikunaan. Ikunaan celem.

dr Petryków: Ehh… Zahar Aistev był jednym z waszych przywódców. Czy to jego zwłoki znaleźliśmy przed waszą świątynią?

Bolormaa: Zahar nie. Karcysta Notak. Notak pożarł Zahar.

dr Petryków: A więc ten Zahar, co się z nim stało?

Bolormaa: Zahar dotknął Ikunaan, a Ion wziął go do siebie. Zahar w Apoteozie.

[…]

Dodatek 6: Poznane organizmy zamieszkujące SCP-PL-XXX:

Oznaczenie Opis
SCP-PL-XXX-1 Humanoidalne istoty o wyglądzie zmumifikowanych zwłok. Nie posiadają żadnych narządów, za wyjątkiem serca, płuc i pnia mózgu. Ich kończyny dolne są pokryte mackowatymi wypustkami, które łączą je z innymi instancjami oraz SCP-PL-XXX-2. Występują przed wejściami do oraz we wnętrzu SCP-PL-XXX.
SCP-PL-XXX-2 Bezkształtne skupiska materii organicznej, przypominające teksturą tkankę mięśniową i tłuszczową. Pokrywają większość powierzchni wewnętrznej SCP-PL-XXX, będąc połączona z wszystkimi innymi bytami anomalnymi. Ich wnętrze wypełnione jest bogatą w składniki odżywcze cieczą. Filtrują one powietrze, podnosząc jego temperaturę i oczyszczając je.
SCP-PL-XXX-3 Skupiska tkanki mięśniowej, wypełniające dążące do wypełnienia całej dostępnej przestrzeni w osi pionowej i poziomej. Pokryte są grubą warstwą keratynowego pancerza. W ich centrum znajduje się zwieracz, umożlwiające przejście na drugą ich stronę.
SCP-PL-XXX-4 Półsfery pokryte półprzeźroczystą błoną. Emitują promieniowanie świetlne, w spektrum zbliżonym do tego emitowanego przez słońce, o zmiennym natężeniu. Są przytwierdzone do sklepienia SCP-PL-XXX.
SCP-PL-XXX-5 Kościane misy, umieszczone na metrowych podporach. Ich wnętrze pokrywają gruczoły produkujące substancję bogatą w składniki odżywcze i przeciwciała oraz otwór chroniony zwieraczem.
SCP-PL-XXX-6 Żywa struktura, wykorzystywany przez wyznawców Kościoła Lulinola jako świątynia. Wykazuje podobieństwo do SCP-2095. Zlokalizowany jest w najdalszej odnodze SCP-PL-XXX.
SCP-PL-XXX-7 Humanoidalne istoty o wzroście około 3 metrów. Pełnią rolę strażników SCP-PL-XXX-6. Nie posiadają widocznych oczu, nosa ani uszu, ich twarz zakryta jest w większości przez pionową paszczę.

Dodatek 7: Zabezpieczenie

Na podstawie informacji pozyskanych z dokumentacji sporządzonej w przeszłości przez GRU dywizji "P" oraz pozyskane w czasie eksploracji SCP-PL-XXX udało się ustalić tożsamość, zdolności oraz przybliżoną lokalizację pozostałej czwórki Karcystów Kościoła Lulinola.

Dodatek 8: Przesłuchanie

Przesłuchiwany: SCP-PL-XXX-1

Przesłuchujący: dr Petrykow


dr Petrykow: Maksim Kiranov, zwany również Karcystą Vasalit'em. Choć to raczej bez znaczenia, bo od teraz jesteś SCP-PL-XXX-1. Mam nadzieję, że ci to nie przeszkadza, b

Przesłuchiwany: SCP-PL-XXX-4

Przesłuchujący: dr Petrykow


dr Petrykow:

"Jeśli nie chcecie kolejnej powtórki z ███████ lepiej nam zaufajcie."

Dodatek 8: Eksploracja "Važjuma"

Temp

Dodatek 9: Przesłuchanie

TEMP

Dodatek 10:Rekolekcje SCP-PL-XXX

(Jedna z Agentek zamrła, odnajdując SCP-140.)

Wspomnienia Agentki, która została pochowana we wnętrzu SCP-PL-XXX. Szczegóły dotyczące zawartości SCP-140 zostały ocenzurowane.

Dodatek 11: Kontynuacja historii.

Temp




W wiosce Zahara od dziecka był nazywany spaczonym. Gdy był mały zgubił się w lesie, gdzie spotkał, jak to ich nazywali, nieczystych. Spędził z nimi tylko kilka godzin, ale to wystarczyło by doszczętnie zakochał się w opowieściach o świecie poza wioską. Odprawiono nad nim rytuał, po którym miał być oczyszczony, jednak i tak został wyrzutkiem.

Timur był jedyną osobą, która się go nie bała. Wszystkie inne dzieci, gdy nasłuchały się o nim od rodziców, w najlepszym wypadku uciekały przed nim. Sam wtedy nie jeden raz przyjebałem mu kamieniem z ukrycia.

Co roku, gdy obchodziliśmy uroczystość Wielkiej Teofagii, do naszej wioski przyjeżdżał Stary Mikołaj, jak go wtedy nazywaliśmy. Mikołaj Popov. Starszyzna wioski za nim nie przepadała, bo zakochał się w jednej z Võlutaar Loży Karmazynowego Świtu i opuścił dla niej wioskę, jednak gdy Pan Nikita został starostą wioski, pozwalał mu czasem nas odwiedzać.

Zahar zawsze spędzał z nim większość wolnego czasu. A kiedy tego nie robił, opowiadał Timurowi wszystkie wspaniałości, które usłyszał. Jak pewnego razu się na niego zaczaiłem, podsłuchałem jak planowali ucieczkę, ukryci pod sianem w wozie Mikołaja. Najpierw chciałem donieść starszyźnie, by ich ukarali, ale później pomyślałem, że to niepowtarzalna okazja. Zagroziłem im, że jeśli nie wezmą mnie ze sobą, to doniosę starostwu. I tak bym później to zrobił, chciałem jedynie wcześniej ich trochę podręczyć.

Dodatek 2: Struktura SCP-PL-XXX

Być może założyli jaskinię, bo komunistyczny rząd ich prześladował?

Wychowywał się w wiosce sarkitów.
Jak był mały trafił do zewnętrznego świata.
Ze względu na dziecięce wspomnienia, zewnętrzny świat go fascynował, nie wierzył w to, że ma on być zły.
Razem z pierwszym i trzecim uciekli w wozie brata wodza wioski.
Zaczęli poznawać zewnętrzny świat.
Z czasem zrozumieli, że Sarkizm jest zabobonem, anomalie są prawdziwe, ale cała sfera duchowa już nie.
Badali inne anomalie.
Natrafili na kościół zepsutego Boga.
Spotkali piątego, któremu uratowali życie.
Przyszła wojna, w której cała rodzina piątego została zabita, dołączył do nich.
Postanowili ocalić przed takim samym losem wioskę sarkitów, zamykając ich pod ziemią.

Kapłani chcieli przekonać innych sarkitów by się ogarnęli, ale nie byli wstanie. Dopiero gdy przyszła wojna światowa, sarkici byli zmuszeni zdać się na ich łaskę.

Przenieśli ludzi we wnętrzu ogromnego czerwia.

Pierwszy dążył do osiągnięcia Apoteozy.

(oddawanie krwi w ofierze, zjedzenie mięsa)

W naturze musi być zachowana równowaga.

Podczas "rekolekcji" pozostali czterej są zakładnikami.

Myślał, że może już uzurpować Iona. W sumie, gdy teraz o tym myślę, może coś w tym było. Potrafił dosłownie miażdżyć ludzi spojrzeniem, a jego dotyk przemieniał w zmutowane, mięsne kukiełki.

Zaatakował nas, oskarżając o cherezję. Był nie do zatrzymania. Dopiero kiedy mnie zobaczył, zawachał się na chwilę. Najwyraźniej pamiętał jeszcze mojego ojca. Chciał bym do niego dołaczył. Wtedy E na niego zaszarżował. Ion gapił się na niego morderczym wzrokiem. Pod sam koniec wyglądał jakby miał się zaraz zesrać, jednak nie był w stanie nic mu zrobić. Skończyło się na tym, że E tak mu przywalił, że zemdlał.

Najpierw chcieliśmy go po prostu zabić, jednak A miał lepszy pomysł. Zamknął go w jakiejś bańce wymiarowej, gdzie mogliśmy na nim bezpiecznie… Eksperyemtować. Okazało się, że usunięcie szyszynki i srebrene lub miedziane wszczepy wystarczą, by wielkość nuala (sarkickich) nie mogła ci nic zrobić (manipulować tobą). Ci pierdoleni Maxwelliści nie są jednak tacy głupi.

Srebrne/miedziane wszczepy i usunięta szyszynka.

Yaldaboth, Meken i inni to jedynie dzikie bestie. Prawdziwym bogiem był człowiek.

D i E otworzyli portal do Alagaddy.

Miasto Adytum.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License