Życie i śmierć.

Notatka znaleziona w placówce █ obok ciała personelu klasy D po containment breach

Dziesiąta rano. Wstaje. Jestem zmęczony. Ledwo przeżyłam spotkanie z SCP-PL-139 jeśli pamięć mnie nie myli. Drzwi do mojej celi były otwarte. Szybko rozglądałam się wokół. Nikogo nie ma. Przynajmniej żywego ponieważ dwa metry dalej ode mnie leżało co dziwne ciało ochroniarza. Wyglądało jakby było uduszone. Wybiegam z tamtego miejsca jak najszybciej i widzę magazyn. Biegnę ile sił w nogach i dobiegam. Większość broni była pozbawiona amunicji. Zobaczyłam w kącie pokoju kartkę. Opisywała ona jakieś stworzenie. Przypominało cień. Zabrałem ją ze sobą. Szukałem kogoś kto jeszcze może żyje. Nie widziałam co się stało. Szukam jakiegoś pomieszczenia ale nic nie widzę. Tylko te klatki SCP.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License